Osadnictwo olenderskie, czyli kolonistów z dawnych Niderlandów, Fryzji i Flandrii, którzy tworzyli wsie wspólnie z przybyszami pochodzenia niemieckiego, datuje się na ziemiach polskich od XVI wieku. Do Wiączemina Polskiego, położonego na lewym brzegu Wisły, ok. 25 km od Płocka, Olendrzy dotarli w połowie XVIII wieku.

Według szacunków, do końca XIX wieku właśnie wzdłuż Wisły, od Żuław po Mazowsze, powstało ok. 1,5 tys. olenderskich osad i wsi. Olendrzy zamieszkiwali te tereny do lat 40. i 50. XX wieku. Większość wyemigrowała następnie do Niemiec, USA i Kanady.

W ramach przygotowań do utworzenia skansenu osadnictwa olenderskiego w 2013 r. Muzeum Mazowieckie w Płocku, które posiada największą w Polsce kolekcję pamiątek po Olendrach, zakupiło w Wiączeminie Polskim działkę o powierzchni ok. 2,3 ha. W 2015 r. przeprowadzono renowację tamtejszego kościoła ewangelicko-augsburskiego, który został wybudowany w 1935 r., po II wojnie światowej służył okolicznym parafiom rzymsko-katolickim, a w ostatnich latach był opuszczony.

- Ukończyliśmy już kompleksowy projekt rozbudowy skansenu w Wiączeminie Polskim. Zakłada on przeniesienie z okolicznych wsi oryginalnej zabudowy dwóch olenderskich gospodarstw, w tym budynku typu Langhoff, czyli łączącego część mieszkalną ze stodołą i oborą, a także powidlarni. Chcemy jednocześnie zrekonstruować dom typu polskiego, również charakterystycznego dla dawnej, wiejskiej zabudowy tych terenów, gdzie gospodarstwa olenderskie i polskie często ze sobą sąsiadowały - powiedział PAP dyrektor płockiego Muzeum Mazowieckiego Leonard Sobieraj.

Placówka w najbliższym czasie złoży wniosek o dofinansowanie projektu olenderskiego skansenu z funduszy unijnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego województwa mazowieckiego. Koszt przedsięwzięcia szacowany jest na ok. 7 mln zł. - Jeżeli wniosek o środki unijne zostanie rozpatrzony pozytywnie, to zgodnie z projektem rozbudowa skansenu potrwa do połowy 2018 r. - zaznaczył Sobieraj. Dodał, iż we wnętrzach olenderskich zagród powstanie stała ekspozycja oryginalnych pamiątek po Olendrach, w tym mebli i sprzętów gospodarskich.

Olendrzy osiedlający na ziemiach polskich wzdłuż Wisły, jak np. w Wiączeminie Polskim, zajmowali miejsca mniej zaludnione, sąsiadujące bezpośrednio z rzeką. Często osuszali w tym celu podmokłe tereny, budując kanały i zbiorniki retencyjne. Budynki gospodarcze, a także kościoły, stawiali na usypywanych specjalnie niewielkich wzniesieniach, tzw. terpach, które miały chronić zabudowę w przypadku powodzi.