"Zbiory są znacznie lepsze niż w poprzednich latach. Przyczyną były wyjątkowo sprzyjające warunki pogodowe. Zdecydowana większość dni tej wiosny była słoneczna i pszczoły mogły intensywne zbierać nektar" - powiedział Dylon.

Zaznaczył, że w szczególności dotyczy to pasiek położonych na terenach, gdzie "występują różnorodne i następujące jeden po drugim pożytki pszczele". "W tych pasiekach będzie obficie" - dodał.

Nieco słabsze zbiory odnotowano w pasiekach położonych wokół monokultur rolnych, np. tam, gdzie zasiany jest głównie rzepak. "Ci pszczelarze będą mieli miód rzepakowy i nic więcej" - zauważył.

Na Podkarpaciu pszczoły zebrały już nektar z kwiatów m.in. wierzby iwy, akacji, klonu, czereśni, wiśni, jabłoni, gruszy, śliwy i mniszka lekarskiego.

W 2014 r. podkarpaccy pszczelarze w ciągu całego roku zebrali średnio tylko 9,5 kg miodu z jednego ula; były to najniższe zbiory od kilkunastu lat. Natomiast dwa lata temu jedna rodzina pszczela wyprodukowała średnio 18 kg miodu przez cały rok.

Pszczelarze z Podkarpacia, gdzie większość pasiek zlokalizowano w lasach lub ich pobliżu, wytwarzają przede wszystkim tzw. miód spadziowy; jest on zbierany w lecie. Stąd pochodzi blisko 40 proc. tego rodzaju miodu w Polsce. Należy do produktów eksportowych.

Pszczoły wytwarzają go ze spadzi drzew iglastych. Spadź, zwana też rosą miodową, w postaci kropel występuje latem na igłach i gałęziach świerka, modrzewia i jodły. Składa się głównie z soków roślinnych. Miody spadziowe mają m.in. walory lecznicze.

Na Podkarpaciu prawie 4 tys. pszczelarzy prowadzi 110 tys. rodzin pszczelich. W południowo - wschodniej Polsce na jeden kilometr kwadratowy przypada 6 rodzin pszczelich; przeciętna krajowa wynosi 3,5 rodziny na jeden km k.

Podobał się artykuł? Podziel się!