Niespełna cztery dni temu (tj. 27.11) informowaliśmy czytelników o zuchwałej kradzieży 14 byków rasy Limousine.

Czytaj więcej: Zuchwała kradzież w zachodniopomorskim

Artykuł spotkał się z ogromnym zainteresowaniem i odzewem czytelników. Po Państwa sygnałach dowiedzieliśmy się, że kradzież ta  nie była jedyną dokonaną w ostatnim czasie. Niestety, już teraz wiadomo o co najmniej trzech identycznych zdarzeniach, które miały miejsce w województwie zachodniopomorskim. Schemat działania zawsze jest ten sam. Do przestępstwa dochodzi między godz. 2 a 5 nad ranem. Złodzieje wabią zwierzęta sianem lub paszą. Następnie strzelają do nich lotkami ze środkiem usypiającym, a kiedy te już śpią, ładują je na dwa samochody ciężarowe.

Pierwszą ofiarą złodziei był pan Andrzej z Żółtych koło Choszczna. Skradziono mu 19 byków rasy Charolaise. Straty wycenił na 80 tysięcy złotych. Złodzieje ukradli wyłącznie byki rozpłodowe. - Po tym zdarzeniu dochodzę do wniosku, że praktycznie cała moja tegoroczna praca poszła na marne - gorzko zaznaczył pan Andrzej w rozmowie z dziennikarzem Polskiego Radia.

Do trzeciej kradzieży doszło w Lubieniu Dolnym obok Reska. Panu Stanisławowi skradziono dziewięć krów.

Poszkodowani już teraz odrzucają niektóre hipotezy, które początkowo brali pod uwagę. Na pewno zwierzęta nie są wywożone do zakładów ubojowych. Trafiają do dalszego chowu. Nie są także wybierane przypadkowo. Prawdopodobnie kradzieże są dokonywane na zlecenie. Do 3 przestępstw doszło w miejscowościach oddalonych od siebie o blisko 100 kilometrów. Liczymy na dalsze informacje, być może Państwa czujność i spostrzegawczość pozwolą naprowadzić na trop przestępców.

Zalecamy zachowanie ostrożności szczególnie rolnikom z województwa zachodniopomorskiego.