Białe kłosy
Białe kłosy to puste kłosy. Zapobiec im mogą opryski fungicydami. Nie jest to wbrew pozorom jedyna broń przeciwko pasożytniczym grzybom. Znajdujący się w pochwie liściowej kłos jest bardzo narażony na infekcje fuzariozą kłosów. Wywołuje ją szereg różnych gatunków Fusarium dających podobne objawy. Najgroźniejszymi gatunkami są: Fusarium culmorum, F. graminearum, F. avenaceum i F. nivale. Atakują one wszystkie gatunki zbóż podstawowych (najsilniej pszenicę i pszenżyto), a także kukurydzę. W zależności od gatunków grzybów porażających kukurydzę, spotyka się tzw. „czerwoną zgniliznę" lub „różową zgniliznę". Typ choroby zależy przede wszystkim od panujących warunków klimatycznych, a także od stosowanej agrotechniki. Czerwona zgnilizna dominuje w latach i na obszarach o krótkim okresie wegetacji, z wysokimi opadami i niskimi temperaturami w ciągu lata. Różowa zgnilizna przeważa w klimacie suchym i gorącym. W Polsce, ze względu na klimat przejściowy, z cechami kontynentalnego na południowym wschodzie i morskiego na północnym zachodzie kraju występują obie, ale dominuje czerwona zgnilizna.

Dój w kilku przykazaniach
Dój krów to najważniejsza praca wykonywana w stadzie krów mlecznych. Wszelkie błędy popełnione podczas doju mają swoje odbicie w zdrowotności wymienia, wydajności i jakości mleka, a tym samym wpływają na pogorszenie opłacalności produkcji.
Dój jest czynnością najbardziej pracochłonną w obsłudze krów, stanowi aż 50–60 proc. całkowitego nakładu pracy. Możemy zadać pytanie: czy na pewno sposób dojenia ma tak duże znaczenie i czy warto przykładać do niego tyle uwagi i wykonywać go z tak szczególną starannością? Badania dowodzą, że po źle wykonanym doju, w wymieniu może pozostać aż do 20 proc. mleka. Źle wykonany dój przyczynia się do powstawania zapaleń wymion i wzrostu kosztów weterynaryjnych, zmusza do częstszego brakowania krów ze względu na choroby wymienia, a tym samym zwiększa koszty remontu stada. Nieprawidłowy dój to mniejsza wydajność i gorsza jakość mleka, tak więc właściwe techniki doju to konieczność. Warunkiem prawidłowego doju jest odpowiednie przygotowanie pomieszczeń, urządzeń dojarskich, krów a także samych dojarzy.

Bez szarpania
Napęd hydrostatyczny w rolnictwie znany jest już od 100 lat. Rozwiązanie to jednak kiedyś nie miało wielu entuzjastów ze względu na niską sprawność w porównaniu do przekładni mechanicznych. Dzisiaj jest zupełnie inaczej.
W ciągnikach hydrostatyczne przekładnie bezstopniowe zaczęto stosować dopiero, gdy zbudowano skrzynie łączące zalety przekładni hydrostatycznych i sprawność układów mechanicznych. Wcześniej w rolnictwie napęd ten był wykorzystywany głównie w dużych, wolnobieżnych pojazdach (spychacze, ładowarki, kombajny zbożowe), gdzie potrzebowano uzyskania stałej prędkości jazdy oraz dobrych właściwości trakcyjnych.

Mały spryciarz
Przewieźć bele siana, załadować obornik, a oprócz tego setki innych czynności typu „przynieś, wynieś, pozamiataj”. Trudno znaleźć maszynę bardziej wszechstronną niż miniładowarka. W "Teście Farmera” sprawdziliśmy co potrafi Avant 635.
Rolnicy coraz bardziej zaczynają doceniać zalety samojezdnych ładowarek. Również na rynku ich wybór jest już całkiem spory. W sprzedaży są zarówno maszyny duże, z wysięgnikami teleskopowymi o udźwigu kilku ton, jak i mniejsze – miniładowarki, poręczne urządzenia do każdej pracy w gospodarstwie. Te uniwersalne maszyny charakteryzują się niewielkimi gabarytami i znakomitą zwrotnością, co pozwala wykorzystać je wszędzie tam, gdzie inne maszyny „nie dają rady” i zastąpić wiele prac wykonywanych ręcznie. „Test Farmera” dotyczył ładowarki Avant 635 i został przeprowadzony w gospodarstwie Grzegorza i Teresy Raczyńskich w miejscowości Pieńki w województwie lubelskim.

Zamiast ściółki – zabawki

Świnie utrzymywane w kojcach bezściołowych są często bardziej agresywne od tych utrzymywanych na ściółce. Stosując specjalne „zabawki” już w kojcach z warchlakami można skutecznie zniwelować ten problem.
Coraz powszechniej stosuje się na fermach utrzymanie bezściołowe, głównie ze względu na brak kosztów ponoszonych na ściółkę, zmniejszenie nakładów robocizny związanej z usuwaniem odchodów, wyeliminowanie robocizny ponoszonej na przygotowanie i zaopatrzenie fermy w ściółkę, łatwiejsze zmechanizowanie czynności związanych z usuwaniem odchodów. W takich warunkach konieczne staje się zastosowanie wzbogacenia środowiska o zabawki.