Po Francuzach (Francuscy rolnicy z kalendarza na pogodę i niepogodę) pora na skąpo ubranych irlandzkich rolników. W porównaniu do bohaterów naszego poprzedniego artykułu, tym farmerom nie można odmówić sporego dystansu do siebie, poczucia humoru i odwagi. Są także dużo popularniejsi a i cel ich akcji jest szczytny.

Kiedy osiem lat temu wydano pierwszy kalendarz nikt nawet nie przepuszczał, że niedługo będą się o nim rozpisywały media na całym świecie, a zamówienia będą pochodziły z Włoch, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Anglii, a także Polski. Kalendarz szybko stał się tematem popularnych talk-show oraz programów informacyjnych. Ryan Tubridy – popularny irlandzki showmen nazwał go nawet rolniczą porno sesją. Wydawcy kalendarza z zachwytem przyznali, że zainteresowanie tegoroczną edycją jest największe z wszystkich dotychczasowych. Jak przyznaje fotograf Ian Shipley:- Podczas robienia zdjęć nikt nie gwiazdorzył. Atmosfera była świetna, a rolnicy pozowali jakby byli wręcz urodzonymi modelami. Sesja zdjęciowa wcale nie jest bułką z masłem. Jest bardzo wymagająca i trzeba mieć nie lada cierpliwość. Z twarzy moich bohaterów nie schodził uśmiech, mimo, że niejednokrotnie sesje prowadziliśmy w bardzo niskich temperaturach- przyznaje autor zdjęć.

Całkowity dochód ze sprzedaży trafi na cele charytatywne popularnej fundacji Bothar. Jej celem jest walka z głodem i ubóstwem na całym świecie. Za fundusze z akcji zakupowane są zwierzęta gospodarskie, które wysyłane są do najbiedniejszych krajów. Kalendarz można kupić bezpośrednio przez stronę internetową za 11 funtów.

Pomysłodawczynią kalendarza rolników jest Ciara Ryan, która zachęcona powodzeniem swojej akcji właśnie przygotowała książkę. Lada chwila ma się pojawić na półkach księgarni. Znajdą się w niej zdjęcia rolników z poprzednich edycji, które będą przeplatane ciekawymi cytatami rolników.

Kalendarz można zamówić ze strony internetowej:

http://www.farmercalendar.com/index.php#nav

Poprzednie sesje można obejrzeć na stronie:

http://www.farmercalendar.com/previous_years.php#nav

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!