- W Parlamencie Europejskim politycy PiS mówili, że CETA to jakaś dodatkowa gwarancja dla polskiego bezpieczeństwa - przypomniał Jurek w piątkowym programie Salon Polityczny Trójki. Jednak, jego zdaniem, "robienie z CETA suplementu do NATO jest kompletnie niepoważne", ponieważ "nie jest to żaden układ militarny".

- Stany Zjednoczone są sojusznikiem militarnym Japonii i Korei Południowej, ale tym krajom nigdy nie przyjdzie do głowy, aby przestać chronić konkurencyjność swojej produkcji w stosunkach z USA - argumentował.

Zdaniem Jurka, odrzucenie przez Polskę traktatu handlowego UE-Kanada, to "kwestia odpowiedzialności". - CETA to przede wszystkim furtka do traktatu TTIP, czyli zniesienia granic handlowych w relacjach z USA - dodał.

Zaznaczył, że umowa z Kanadą niesie olbrzymie zagrożenie dla polskiego rolnictwa, a Polska jako najbardziej rolniczy kraj UE powinna ją odrzucić jako pierwsze z państw członkowskich.

Zapytany, czy będzie rozmawiał o CETA z liderami PiS, Jurek odpowiedział, że politycy Prawicy Rzeczypospolitej "cały czas rozmawiają z kolegami z PiS i uświadamiają im ich odpowiedzialność". - Widzę zresztą, że bardzo wielu polityków PiS z ciężkim sercem głosowało za traktatem - podkreślił.