PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Jurgiel w Berlinie: Wysoka jakość atutem polskiej żywności

Jurgiel w Berlinie: Wysoka jakość atutem polskiej żywności fot. Piotr Waniorek

Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel powiedział w sobotę w Berlinie, że wysoka jakość oraz konkurencyjna cena są atutami polskiej żywności na rynkach międzynarodowych. Szef resortu uczestniczy w Zielonym Tygodniu - międzynarodowych targach rolno-spożywczych.



- O naszej konkurencyjności decyduje przede wszystkim wysoka jakość naszej żywności, która jest bezpieczna i spełnia wymagania stawiane przez prawo żywnościowe Unii Europejskiej i innych regionów świata (...) - powiedział Jurgiel polskim dziennikarzom w Berlinie. - Polska żywność jest też cenowo konkurencyjna - dodał minister.

Zielony Tydzień uważany jest za największe tego typu spotkanie producentów żywności i maszyn rolniczych oraz wyposażenia gospodarstw na świecie. Polski udział w Targach Berlińskich odbywa się pod hasłem "Polska smakuje". Polska ekspozycja składa się z 12 stoisk wojewódzkich; swoje produkty prezentuje ok. 100 firm. W tym roku główny nacisk położono na promocję regionalnych specjałów.

- Jak widzimy, w ostatnich latach eksport polskiej żywności rośnie; udział w berlińskich targach jest elementem promocji i z pewnością przyczyni się do dalszego zwiększenia eksportu" - powiedział Jurgiel. Minister wskazał na duże znaczenie Niemiec jako partnera handlowego. "To jedno z państw w UE, z którymi współpraca jest bardzo potrzebna i ma duży wymiar - podkreślił szef resortu rolnictwa.

Pytany przez PAP o skutki sankcji rosyjskich dla polskich rolników, Jurgiel ocenił, że Polska "poradzi sobie". Jak zaznaczył, na targach w Berlinie Polska prowadzi rozmowy o otwarciu rynku m.in. z Chinami, z Japonią. W wyniku rosyjskiego embarga polski eksport "zmniejszył się o około kilka procent", co "nie jest dużą liczbą" - powiedział Jurgiel, zastrzegając, że podanie dokładnych liczb jest trudne ze względu na fakt, iż "część polskich produktów wpływa na rynek rosyjski innymi drogami".

- Dokładnie nie da się tego ocenić - powiedział minister.

- Wierzę w to, że nadejdzie taki czas, że ta współpraca gospodarcza, jeśli chodzi o rolnictwo, między Rosją a Polską będzie bardzo dobra - podkreślił Jurgiel, zaznaczając, że i "bez rosyjskiego rynku Polska sobie poradzi".

Minister tłumaczył, że wiele problemów, szczególnie na rynku wieprzowiny i mleka, jest następstwem procesów globalizacyjnych.

- W ciągu ostatnich 10 czy 8 lat nastąpiła globalizacja rynków, a nasze rynki wieprzowiny czy mleka - chronione wcześniej przez Wspólną Politykę Rolną - poddały się globalizacji - mówił minister.

Jak dodał, Komisja Europejska "szuka rozwiązań, aby stabilizować rynki, lecz nie może ich znaleźć". Jurgiel zaznaczył, że jako przedstawiciel kraju należącego do UE będzie się domagał wypracowania rozwiązań.

- Funkcjonowanie w takim wspólnym rynku nie ma sensu, jeżeli nie potrafimy bronić zgodnie z Traktatem z Lizbony stabilizacji rynków - podkreślił.

Jurgiel zapowiedział, że rozporządzenie, które ma wesprzeć polski rynek mleka i wieprzowiny, ma zostać przekazane w tym tygodniu do Komitetu Stałego Rady Ministrów.

- Myślę, że w następnym tygodniu rząd powinien to przyjąć - powiedział.

Podczas pobytu na targach w Berlinie minister Jurgiel spotkał się z przedstawicielami Bułgarii, Węgier, Maroka i Iraku. Weźmie też udział w międzynarodowej konferencji poświęconej problemom wyżywienia wielkich miast.

W rozpoczętym w czwartek Zielonym Tygodniu uczestniczy 1660 wystawców z 65 krajów.

Krajem partnerskim Zielonego Tygodnia jest Maroko. W zeszłym roku targi zwiedziło ponad 400 tys. osób - turystów i fachowców z branży rolniczej.

Zielony Tydzień potrwa do 24 stycznia. W tym roku targi obchodzą 90. rocznicę istnienia.

Od piątku targi dostępne są dla zwiedzających.

Prezes Niemieckiego Związku Rolników Joachim Rukwied apelował przed rozpoczęciem targów o zniesienie, ze względu na złą sytuację ekonomiczną wielu gospodarstw rolnych w Niemczech, sankcji wobec Rosji. Embargo kosztuje niemieckich rolników prawie miliard euro rocznie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • ja 2016-01-18 21:44:04
    Ktoś, kiedyś twierdził, że ilość przejdzie w jakość, czy jakoś tak. :-)
  • Krycha 2016-01-18 15:14:57
    Ponoć prezydent Duda załatwił w Chinach import do nas ich żywności - tania, zdrowa i dietetyczna.
  • uhahany 2016-01-18 08:17:46
    ale się usmiałem-wysoka jakość polskiej zywność,zdrowa polska zywność-hasła nie majace pokrycia-grunt to tysiąc razy powtórzone frazesy
  • KIMOLHR 2016-01-17 10:09:16
    Aja kupuję tylko POLSKIE towary produkty KOD kreskowy początek 590 a NIEMIECKIE od 400 do 440 NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.165.158
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!