PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Klęska suszy w RPA - nadchodzą ciężkie czasy

Klęska suszy w RPA - nadchodzą ciężkie czasy fot. Oxfam International/flickr.com

Nad Południową Afryką, kontynentalnym mocarstwem, wisi widmo recesji, a jej nastanie przyspieszyć może katastrofalna susza, która niszczy miejscowe farmy. Gospodarcze kłopoty źle wróżą rządzącemu od ponad trzydziestu lat Afrykańskiemu Kongresowi Narodowemu, partii Nelsona Mandeli i pogromcy apartheidu.



Tak gorącego i suchego lata nie było w Południowej Afryce od ponad stu lat. W styczniu w położonym na wysokości prawie dwóch tysięcy metrów Johannesburgu zanotowano rekordowe 38 stopni C. Rekord upałów został pobity również w leżącej po sąsiedzku stołecznej Pretorii - 42,5 st. Poprzednie rekordowe temperatury zanotowano w 2015 r. (rok 2014 też niewiele mu pod tym względem ustępował), uznanym za najgorętszy i najsuchszy od klęski suszy z 1904 r. i czasów Wielkiego Kryzysu z lat 30. Tegoroczne lato jest nie tylko rekordowo upalne, ale i suche. Skwar i brak deszczów sprawiły, że władze Johannesburga i innych wielkich miast wprowadziły reglamentację wody i wezwały zamożniejszych mieszkańców, by powstrzymali się przed podlewaniem trawników i wymienianiem wody w basenach.

W miastach upalne lato powoduje dokuczliwe niewygody, za to na wsi oznacza katastrofę. Poziom wody w sztucznych zalewach stworzonych na potrzeby elektrowni wodnych i irygacji spadł o dwie trzecie, wyschły rzeki i strumienie, a słońce spaliło na popiół pastwiska i pola uprawne. W sześciu z dziewięciu prowincji kraju władze ogłosiły stan klęski żywiołowej. Najgorsza sytuacja panuje w zachodnich prowincjach, będących rolniczym zagłębiem kraju, a także najludniejszej prowincji KwaZulu-Natal na wschodzie.

Klęska suszy sprawiła, że Południowa Afryka, największy producent i eksporter żywności i zbóż w Afryce, już w tym roku będzie musiała na własne potrzeby sprowadzić 5-6 mln ton kukurydzy (z powodu suszy tegoroczne zbiory spadły o jedną trzecią). Co gorsza, utrzymująca się susza (meteorolodzy zapowiadają, że utrzyma się do jesieni, zaczynającej się na południowej półkuli w kwietniu-maju) sprawia, że nie obsiano ani nie obsadzono pól i w przyszłym roku zbiory mogą być jeszcze gorsze.

Susza wypaliła plantacje kukurydzy i owoców cytrusowych (RPA jest ich drugim na świecie eksporterem), ale także pastwiska. Niedostatek paszy i wody dla zwierząt hodowlanych jest tak wielki, że władze wezwały hodowców do wybijania lub sprzedaży stad. Większa podaż bydła i owiec na rynku spowodowała, że ich ceny spadły prawie o połowę, co jeszcze bardziej bije farmerów po kieszeni. Rząd dostarczał paszy pomniejszym farmerom (znaczną część wśród nich stanowią czarni), ale dopiero w styczniu minister rolnictwa Senzeni Zokwana zapowiedział, że rząd pomoże także wielkim farmom przemysłowym, których właścicielami są głównie biali i które stanowią podstawę południowoafrykańskiego rolnictwa. Zdaniem wielu farmerów na pomoc jest już za późno.

Tańsza - przez jakiś czas - wołowina czy baranina nie zrekompensuje mieszkańcom RPA nieuniknionego wzrostu cen żywności, który dotknie zwłaszcza czarną biedotę, która coraz głośniej zaczyna narzekać, że obalenie w 1994 r. apartheidu i przejęcie władzy w RPA przez Afrykański Kongres Narodowy (ANC) w niczym - poza wolnością polityczną - nie poprawiło jej losu.

Ubodzy czarni z wielkomiejskich przedmieść i wiosek pozostają najważniejszą bazą polityczną ANC, którego notowania z każdymi kolejnymi wyborami powoli maleją (choć wciąż zdobywa ok. dwóch trzecich głosów). ANC lepiej sobie radzi w wyborach krajowych, kiedy może się powoływać na dawne zasługi w walce z apartheidem i Mandelę. Znacznie gorzej mu idzie w wyborach samorządowych, kiedy rozliczany jest z nieudolnych rządów, korupcji i pychy.

Najbliższe wybory samorządowe odbędą się jesienią (południowoafrykańską wiosną), a klęska suszy, kłopoty farmerów i drożyzna w sklepach to tylko niektóre problemy, za które winę zniecierpliwieni wyborcy mogą zechcieć zrzucić na ANC. Coraz bardziej niepokojący jest stan całej południowoafrykańskiej gospodarki, od lat ostatkiem sił broniącej się przed recesją, której początek ekonomiści ogłaszają zwykle po dwóch kolejnych kwartałach spadku gospodarczego. W trzecim kwartale 2015 r. gospodarka RPA zanotowała spadek o 1,7 proc., ale w czwartym wzrosła o 0,7 proc. Ekonomiści przewidują, że w 2016 r. RPA nie uda się już uniknąć recesji. Minister finansów Pravin Gordhan zapowiada jednak półtoraprocentowy wzrost.

Grudniowy awans Gordhana na ministra finansów ustrzegł RPA przed chaosem, spowodowanym przez kadrową burzę wywołaną przez prezydenta Jacoba Zumę. W grudniu niespodziewanie zwolnił on szanowanego ministra finansów Nhlanhlę Nene i zastąpił go nikomu nieznanym Davidem van Rooyenem. Zagraniczni inwestorzy uznali to za nominację polityczną, zwiększającą władzę Zumy, uważanego za polityka niekompetentnego i podatnego na korupcję. Południowoafrykańska waluta - rand -poleciała w dół, osiągając rekordowo niski poziom - za jednego dolara trzeba było płacić aż 18 randów. Przestraszony Zuma odwołał swojego faworyta i na trzeciego w ciągu tygodnia ministra finansów wyznaczył Gordhana.

Poza suszą i fatalnymi rządami Zumy południowoafrykańską gospodarkę dobija światowy kryzys gospodarczy, a zwłaszcza kłopoty Chin, jednego z najważniejszych partnerów RPA. Gospodarcze i polityczne widoki Południowej Afryki w tym roku nie są zbyt różowe. Ekonomiści prognozują podwyżki cen żywności nawet o 20 proc., wzrost inflacji (do ponad 5 proc.) i bezrobocia i tak sięgającego już ponad 25 proc., wzrost nierówności między bogatymi i biednymi, a także między białymi i czarnymi, co może przyczynić się do nasilenia konfliktów rasowych. Pesymistyczne nastroje pogarsza tylko perspektywa, że panujący od 2009 r. prezydent Zuma (w 2014 r. wygrał reelekcję na kolejną pięciolatkę) będzie rządził do 2019 r. i raczej nie ugnie się przed coraz częstszymi żądaniami (także jego własnych towarzyszy z ANC), by dobrowolnie podał się do dymisji.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • mrówka123 2016-01-26 08:44:17
    Tak naprawdę to głównymi światowymi giełdami towarowymi rządzą stare rody bankierskie (Rotshildowie, Rockefellerowie, Sorosy i inni) poprzez swoje banki inwestycyjne i to oni ustalają wyceny giełdowe towarów na tych giełdach (vide co się dzieje z ropą) a nie jakiś Putin czy tam Argentyna... Polskie zboże płyniue oczywiście do RPA bo i w Polsce i w RPA ma siedzibę potężna firma handlująca zbożem i wożą tam gdzie im to sie opłaci. jakby im się oplacilo przywieźć do Polski to kolejka statków stałaby już na redzie. nazwy firmy nie wymienię ale jaj kapitalizacja jest na poziomie średniego kraju i nikt im za bardzo nie podskoczy. ;-))
  • putin 2016-01-25 21:05:53
    MIKI@ uważam że nie masz racji , do rpa bardzo często płynęło nasze zboże a co ty na to że mówiono jak Argentyna zwolni cła to ...... i co i nic cisza , Putin chciał rozregulować unijny rynek zbożowy i co i znowu nic . Proponuje czytać wiadomości pomiędzy wierszami RPA to nie jedyna sytuacja i zjawisko a może i ja się mylę i ropa pociągnie wszystko . Jak kilka lat temu mówiłem kolegom że pszenica musi kosztować po 1000 zł po to choćby żebyśmy odbudowali swoje rezerwy i żebyśmy nie zdziadzieli to się śmiali .
  • miki 2016-01-25 18:38:44
    MAN@ już jeden prorok @Jagłąbek wieszczył ,że będzie się działo , wzrosty i teraz zniknął z forum , spalił się ze wstydu
  • MAN 2016-01-25 18:27:39
    Oj będzie się działo , takich informacji będzie coraz więcej . Bywało tak że Chiny zgłaszały zapotrzebowanie na 2-3 mln ton zbóż i ceny szybowały a tu takie kraje jak RPA zgłaszają zapotrzebowanie na 5-6 mln a Afryka jest duża .Oj będzie się działo .
  • ja 2016-01-25 17:04:43
    Szkoda ludzi, a nasze nadwyżki raczej tam nie pojadą, bo komu poza przewoźnikami by się to opłacało?
  • putino 2016-01-25 12:14:19
    No i nasze nadwyżki już mają gdzie popłynąć .
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.92.153.90
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!