PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Kontrowersje: Hodowla bydła to jego jedyna radość

Kontrowersje: Hodowla bydła to jego jedyna radość Fot. Shutterstock

Autor: Tomasz Parzybut

Dodano: 12-02-2017 08:51

Tagi:

Kilka tygodni temu rolnikowi padło kilka sztuk bydła. Prawdopodobnie z głodu. Gospodarz nie pozwala sobie pomóc i grozi, że jeśli zwierzęta zostaną mu odebrane to targnie się na swoje życie.



To historia bardzo trudna i złożona. Pan Piotr z Kolonii Marysin w gminie Rejowiec jest dosyć nieporadnym rolnikiem. - Ten człowiek sobie po prostu nie radzi - mówi otwarcie sołtys wsi i dodaje - Przez kilka lat ten pan nie miał nawet ważnego dowodu osobistego. Sam go woziłem do fotografa, a później zdobyłem od niego pełnomocnictwo, by w jego imieniu odebrać dowód. Jego stado przez pewien czas było niezarejestrowane. Dopiero moja pomoc sprawiła, że bydło ma paszporty - mówi pan Cezary Świerczyński.

Rolnik choć jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej, nie zgłasza się po dopłaty bezpośrednie. Ponadto nie kwalifikuje się do zasiłku, ze względu na wielkość gospodarstwa. Na co dzień zbiera puszki i butelki, które oddaje do skupu. To jego podstawowe źródło dochodu. – W sezonie stara się pracować u sąsiadów. Pan Piotr z tego co wiem to nie pije, jest porządnym mieszkańcem, tylko bardzo biednym – przyznaje jego sąsiad, który nie chce byśmy w tekście zdradzili choćby jego imię.

Czy prawidłowo zajmuje się zwierzętami?

- To dusza a nie człowiek, bardzo dba o swoje bydło. On nie daje im nawet wody z kranu, specjalnie pobiera ją ze studni, bo twierdzi, że tzw. kranówka ma chlor i jest niezdrowa - przyznaje sołtys i opowiada – całą jesień zwoził do gospodarstwa siano, by zwierzęta miały co jeść. Wrzucał je na rower i na raty zawoził do gospodarstwa. Zdarzało się, że jechał po paszę do wiosek położonych 10 kilometrów stąd. Te zwierzęta to jego cały świat.

Kiedy dopytujemy o padłe zwierzęta, sołtys staje po stronie mieszkańca Marysina. – One wcale nie padły z głodu! Przecież to normalne, że zwierzęta umierają, tamte miały już swoje lata. Czy w Janowie Podlaskim, w którym zwierzęta miały wszystko pod dostatkiem też padały z głodu? - pyta retorycznie sołtys.

Jest jednak faktem, że zwierzęta żyją w strasznych warunkach. Sąsiedzi przyznają, że są one wychudzone, a obora nie ma nawet dachu i okien.  Wszyscy rozmówcy zgodnie powtarzają, że okoliczni mieszkańcy robią wszystko by pomóc sąsiadowi w potrzebie. Sami dowożą siano, ale często pan Piotr unosi się honorem i odmawia wsparcia. - Przed świętami przyjechali do niego strażacy, by dać mu paczkę żywnościową. Przepędził ich w bardzo brzydki sposób - wspomina Cezary Świerczyński.

Kiedy pytamy o to, czy gospodarstwem rolnika zainteresował się powiatowy lekarz weterynarii, mieszkańcy Marysina przyznają, że nigdy go tam nie widzieli. – Wie pan, gdyby nagle taki lekarz zabrał mu zwierzęta, to musiałby się liczyć z tym, że ten pan może odebrać sobie życie. Już raz słyszałem od pana Piotra, że gdyby do tego doszło to ten powiesiłby się na drzewie…- twierdzi sołtys.

Gospodarstwem jakiś czas temu zainteresowała się Chełmska Straż Ochrony Zwierząt, ale rozmowy z rolnikiem na temat oddania zwierząt nie przyniosły skutku.

Co należałoby zrobić w tym przypadku? Jesteśmy bardzo ciekawi Państwa zdania.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (9)

  • Misia A 2017-02-14 17:30:11
    @margo, skąd w tobie tyle agresji wobec człowieka upośledzonego ? Masz miłosierdzie, jak piszesz wobec zwierząt, co ci zrobili ludzie , że nie masz dla nich litości ?
  • margo 2017-02-14 10:18:09
    Zwierzęta natychmiast powinny zostać odebrane, a pan skierowany na leczenie psychiatryczne. Życie zwierząt jest ważniejsze niż szntaże emocjonalne człowieka z zaburzeniami.marg
  • lubuskie 2017-02-13 10:26:28
    Pod Gorzowem taki rolnik dochował się na łakach nad Wara ponad 100 (stu) sztuk. Ówczesny wójt Deszczna (aktualny prezydent Gorzowa wraz lek. wet ) pomógł człowiekowi
    opanować sytuacje zarówno z rejestracja zwierząt jak i częściowa sprzedażą .
  • pirat30 2017-02-13 08:59:37
    To tylko jeden ?, w każdym powiecie jest po kilka takich osób. Dajcie chłopu spokój ! padło 6, padnie kolejne 6, skończy się kasa nie będzie krów.
  • nika 2017-02-13 08:52:16
    @Stan.
    Dobrze wiedzieć że tutaj piszą też ludzie którzy trochę poznali życie a nie tylko hejterzy.
    Bo może faktycznie to co piszesz+psycholog pozwoli temu gościowi żyć.
  • trzeźwy 2017-02-12 22:36:54
    Męczy się człowieczyna na tym świecie.
  • Stan. 2017-02-12 19:28:27
    Po pierwsze zachodzi potrzeba częściowego ubezwłasnowolnienia i ustanowienia - przez sad- kuratora . Opis problemu:Ubezwłasnowolnienie częściowe -

    ogranicza zdolność do pewnych czynności prawnych. Osoba pewnych czynności prawnych może dokonywać samodzielnie, pewnych jedynie za zgodą przedstawiciela ustawowego, ale są też takie, których nie może ona dokonać, gdyż będą nieważne. Samodzielnie osoba ubezwłasnowolniona częściowo może dokonać czynności związanych z umowami powszechnie zawieranymi w drobnych, bieżących sprawach życia codziennego (drobne zakupy, korzystanie z drobnych usług). Może ona podejmować działania nie będące ani zobowiązaniem (np. do wykonania jakiegoś zlecenia), ani rozporządzeniem (np. rozporządzeniem majątkiem). Może ona swobodnie bez zgody przedstawiciela ustawowego (przedstawicielem ustawowym osoby ubezwłasnowolnionej częściowo jest kurator) zarządzać swoim zarobkiem, chyba, że z ważnych powodów sąd opiekuńczy postanowi inaczej. Może ona również swobodnie rozporządzać przedmiotami majątkowymi, które przedstawiciel ustawowy oddał jej do swobodnego użytku. Większość jednak czynności prawnych dokonywanych przez osobę ubezwłasnowolnioną częściowo do swej ważności wymaga zgody przedstawiciela ustawowego. Będą to wszelkie czynności zobowiązujące i rozporządzające, czyli np.: kupno, sprzedaż (rzeczy wykraczających poza zakres drobnych bieżących spraw życia codziennego), darowizna, zlecenie, najem itd. Warto dodać, że w sprawach ważniejszych kurator będzie musiał dodatkowo uzyskać zgodę sądu opiekuńczego, np. na sprzedaż mieszkania.
    Po drugie ; kurator będzie zobowiązany do zarządzania majątkiem , w tym ilością hodowanych zwierząt oraz ich zabezpieczeniem w wyżywienie i ochronę przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi.
    To są działania proste i efektywne , że ma się o nich pojęcie . z tym, ze ani Towarzystwa , ani media nie są zainteresowane rozwiązaniem problemu bo one żyją z problemów nierozwiązanych . W przypadku ustalenia stanu faktycznego i prawnego , ani nie maja o czym pisać , ani czym się zajmować ( i ściągać 1 % darowizny od podatków).
  • Stasiu 2017-02-12 14:03:32
    Zaaranżowac spotkanie z psychologiem.
  • tług 2017-02-12 09:46:22
    Bydło zabrać a dziadka do DPS albo mu kupić sznurek żeby nie przeszkadzal .
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.167.216.239
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!