Początkowo w loterii nazwisk kandydatów na ministra prócz Jurgiela wspominano o Henryku Kowalczyku – bliskim współpracowniku Beaty Szydło, wiceministrze w MRiRW podczas kierowania nim przez Andrzeja Leppera oraz Janie Ardanowskim – doradcy prezydenta Lecha Kaczyńskiego ds. wsi i rolnictwa. Szydło zaprezentowała skład przyszłego rządu podczas poniedziałkowej konferencji prasowej po posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS. Ostatecznie wybór padł na faworyta prezesa partii.

Przyszły minister rolnictwa ukończył studia na Wydziale Geodezji i Kartografii Politechniki Warszawskiej. Po studiach pracował w Okręgowym Przedsiębiorstwie Geodezyjno-Kartograficznym w Białymstoku, a następnie przez sześć lat prowadził własne przedsiębiorstwo geodezyjne. W tym czasie był także założycielem NSZZ "Solidarność" w OPGK Białystok. Karierę polityczną zaczął od bycia radnym rady miejskiej w Białymstoku oraz wiceprezydentem miasta. Z kolei w latach 1995–1998 sprawował urząd prezydenta Białegostoku. W kolejnych trzech latach piastował urząd radnego i przewodniczącego sejmiku podlaskiego I kadencji. W 2001 roku wstąpił do Prawa i Sprawiedliwości, gdzie do dziś jest członkiem Komitetu Politycznego oraz pełni funkcję wiceprzewodniczącego klubu parlamentarnego. Początkowo trafił do Parlamentu jako senator, zaś od 2005 zdobył mandat posła na Sejm RP V, VI i teraz VII kadencji Sejmu, uzyskując w ostatnich wyborach bardzo wysoki wynik 44 620 głosów. Z problemami polskiego rolnictwa miał styczność, będąc Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza od listopada 2005 r. do maja 2006 r. Wówczas m.in. reprezentował Polskę podczas unijnych negocjacji w sprawie reformy rynku cukru. Następnie zaś od 2011 r. przewodził Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Krzysztof Jurgiel w dziedzinie rolnictwa postuluje program sformułowany przed wyborami przez PiS. Wynika z niego, że dwiema najważniejszymi kwestiami będzie uregulowanie kwestii sprzedaży ziemi pod działalność rolniczą oraz sprawy ubezpieczeń dla rolników. W dalszej kolejności Jurgiel chce zająć się dopłatami bezpośrednimi, a tym samym zwiększyć konkurencyjność polskich rolników na rynku europejskim. Przyszły minister proponuje również powstanie Agencji Rozwoju Obszarów Wiejskich utworzonej na bazie istniejącej ARiMR, ARR oraz części kompetencji placówek, zajmujących się doradztwem rolniczym, powołanie Urzędu Zdrowia Publicznego, który byłby odpowiedzialny za nadzór nad bezpieczeństwem żywności.