- Po pierwsze dokonaliśmy oceny ostatnich 8 lat rządów koalicji PO-PSL i mamy z tego sporządzony raport i audyt – oznajmił minister Krzysztof Jurgiel podczas konferencji prasowej. – Audyt, jak wiadomo, będzie zaprezentowany w następnym tygodniu przez panią premier. Przygotowaliśmy też program działań resortu na całą kadencję (…), wybraliśmy priorytety i te priorytety realizujemy.

Po stronie już zrealizowanych tematów znalazła się ochrona polskiej ziemi. Jak mówił minister, ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego w brzmieniu przyjętym przez odchodzący parlament „nadawała się tylko do kosza”. Stąd potrzeba pilnych działań, zawieszenia poprzedniej ustawy i przygotowania nowego projektu. Został on przedstawiony, przyjął go rząd. To nie jest projekt docelowy, takim będzie dopiero ustawa o restrukturyzacji rolnictwa. Jak podkreślił minister, przedstawiony projekt ustawy jest wzorowany na rozwiązaniach europejskich, ale jest mniej restrykcyjny. Ideą główną jest to, aby ziemia była uprawiana przez rolników, zahamowane też zostaną spekulacje ziemią rolną w Polsce – stąd ataki na ustawę ze strony osób, które nawet jeszcze nie przeczytały projektu.

Ważnym aktem prawnym przygotowywanym teraz w ministerstwie jest dwuetapowy „Pakt dla obszarów wiejskich”, integrujący działania w kierunku rozwoju obszarów wiejskich. Nastąpiła zmiana w kierunku rozwoju kraju: z polaryzacyjno-dyfuzyjnego, prowadzącego do zaniedbań i opóźnienia w rozwoju obszarów wiejskich, na zrównoważony, prowadzący do ożywienia i wykorzystania ich potencjału.

- Mamy doprowadzić do tego, że w ciągu 15 lat nastąpi wyrównanie poziomu życia między obszarami wiejskimi a miejskimi – zapowiedział minister.

Kolejną sprawą podjętą przez ministerstwo jest uregulowanie ubezpieczeń rolniczych. Trwają prace nad nowym projektem, mającym upowszechnić ubezpieczenia upraw i zwierząt i zwiększyć do 65 proc. dopłatę z budżetu państwa do składek. Docelowy system oprze się na samorządowych towarzystwach ubezpieczeń.

Powołano też zespół zajmujący się ubezpieczeniem gospodarczym, zmierzający do wypracowania systemu zabezpieczeń przed skutkami ryzyka i nieuczciwą konkurencją.

Dużo problemów spowodował brak przygotowania ARiMR do wypłaty dopłat bezpośrednich, co jest efektem afery informatycznej trwającej w ministerstwie od lat. Udało się pokonać trudności i obecnie ok. 60 proc. rolników (800 tys., na kwotę ponad 6 md zł) ma już wypłacone dopłaty. Zaplanowano w marcu płatność dla kolejnych 300 tys. (ok. 3,5 mld zł), a w kwietniu-czerwcu dla pozostałych 160 tys. (3,9 mld zł). Uruchomiono kredyt preferencyjny, z którego mogą korzystać rolnicy czekający jeszcze na dopłaty.