Szyszko mówił, że na terenie Puszczy Białowieskiej obumarły miliony drzew w wyniku epidemii kornika drukarza. "Ponad cztery miliony metrów sześciennych drewna gnije, ulega deprecjacji, giną gatunki, giną siedliska, a miejscowa ludność nie ma czym palić w piecach" - przekonywał.

Jak podkreślał, należy użytkować zasoby przyrodnicze w taki sposób, żeby służyły one człowiekowi. Precyzując działania, jakie mają być podjęte w Puszczy, poinformował, że ministerstwo środowiska wyznaczyło na terenie trzech nadleśnictw, składających się na puszczę, jedną trzecią powierzchni, która ma być pozostawiona własnemu losowi.

Według deklaracji ministra w parku narodowym resort ma jedynie monitorować sytuację. Natomiast na 2/3 powierzchni nadleśnictw ma być realizowany program przewidujący zwiększenie wycinki.

"Robimy to w obronie polskiej myśli ochrony przyrody, unikatowej w skali świata, robimy to w obronie polskiej szkoły gospodarowania zasobami leśnymi, robimy to w obronie miejscowej ludności, która żyła tam od wieków" - oświadczył Szyszko.

Podczas otwarcia wystawy zadeklarował, że Polska jest gotowa pomóc innym krajom UE odtworzyć siedliska na obszarach, na których one zniknęły. Podkreślił, że nasz kraj może pomóc też w odrodzeniu m.in. żubrów w innych państwach UE. "Jesteśmy gotowi dostarczyć gatunki, które w Polsce jeszcze występują, a które w innych krajach trzeba reintrodukować" - oświadczył.

Zdaniem europosłów PO otwieranie przez Szyszkę wystawy to "strzał w stopę", bo przyczynia się do większego nagłośnienia problemów Puszczy Białowieskiej i przez to mobilizuje do protestu przeciwko jego działaniom. "Nas ta prezentacja i dziwi, i cieszy, bo minister Szyszko nie jest kojarzony z pielęgnowaniem Puszczy Białowieskiej, tylko jej niszczeniem przez wycinkę" - powiedział dziennikarzom szef delegacji PO w PE Janusz Lewandowski.

Ostrzegał przy tym, że jeśli szef resortu środowiska "pójdzie do przodu z wycinką, to spowoduje skandal międzynarodowy". W ocenie polityka PO niewykluczone jest, że sprawa Puszczy znajdzie swoje odbicie w planowanej rezolucji Parlamentu Europejskiego na temat sytuacji w Polsce. "Mamy tego typu presję, by w PE zająć się również Puszczą Białowieską" - podkreślił Lewandowski.