PRZEGLĄD PRASY: - Dla wielbłądów to dobrze, że cena ropy idzie w górę, bo popyt na nie również wzrośnie. Dwa lata temu wielbłąd kosztował tylko trochę więcej niż koza, czyli tyle co nic. Teraz cena jest trzy razy większa - mówi Ilse Kohler-Rollefson z Ligi na rzecz Ludów Pasterskich.

Ta zmiana podejścia pojawia się w bardzo dobrym momencie, bo w ostatniej dekadzie liczba wielbłądów zmalała w Indiach o połowę i dziś jest ich już tylko około 450 tys. Rynkowe ceny okrętów pustyni" załamały się wraz z postępującą dostępnością transportu motorowego, teraz jednak idą w górę wraz z drożejącą ropą.

Według Hanuwanta Sin-gha z Lokhit Pashu-Palak Sansthan, organizacji non profit wspierającej hodowców zwierząt gospodarskich, za silnego samca, który ma jeszcze do przeżycia 60-80 lat, płaci się dziś do 40 tys. rupii (973 dol.); trzy lata temu było to 5-10 tys. rupii. Najtańszy traktor kosztuje około 4 tys. dol.

(...)Za wcześnie jednak mówić, że wielbłądy czeka dziś w Indiach jasna przyszłość. Znikanie użytków zielonych i brak inwestycji w uprawę roślin na paszę powoduje, że ich stada są niedożywione i podatne na. choroby.

Źródło: Gazeta Prawna

Podobał się artykuł? Podziel się!