P.o. rzecznika Agencji Rynku Rolnego Iwona Ciechan powiedziała w środę, że "Agencja nie widzi i nie zna przesłanek, dla których spółka Elewarr powinna być rozwiązana". "Dotychczasowe funkcjonowanie Elewarr spełnia oczekiwania Agencji, a podejmowane działania stwarzają dobrą perspektywę rozwoju w najbliższych latach" - zapewniła.

Sprawy nie komentuje resort rolnictwa. "Ministerstwo Rolnictwa nie udziela komentarzy nt. Elewarru" - podkreśliło w odpowiedzi na pytania biuro prasowe resortu rolnictwa.

Z zarzutami NIK nie zgadza się wiceprezes Elewarru Marek Kluczyński i zapewnia w rozmowie, że spółka jest rentowna oraz przygotowana do żniw.

W opublikowanym w środę raporcie Najwyższej Izby Kontroli podkreślono, że NIK "ocenia negatywnie sprawowanie nadzoru właścicielskiego nad Elewarr sp. z o.o. przez prezesa Agencji Rynku Rolnego". "Spółka Elewarr przestała pełnić kluczową rolę w stabilizacji rynku zbóż oraz w przechowywaniu zapasów interwencyjnych Unii Europejskiej" - głosi raport.

Zdaniem Izby zmalała też rola spółki w przechowywaniu rezerw strategicznych. "Przeprowadzone zmiany organizacyjne okazały się nieskuteczne. Prezes Agencji Rynku Rolnego (ARR) nie zapobiegł też pogorszeniu sytuacji ekonomiczno-finansowej spółki Elewarr" - podkreślono.

W poprzedniej kontroli - opublikowanej w 2011 roku - NIK stwierdziła, że członkom zarządu spółki przyznano wynagrodzenia przekraczające limity dozwolone w ustawie kominowej. Łączna kwota wynagrodzeń, pobranych niezgodnie z prawem, sięgnęła 1 mln 401,8 tys. zł.

"W kontroli sprawdzającej kontrolerzy Izby ustalili, że prezes Agencji Rynku Rolnego nie podjął działań w celu wyegzekwowania nienależnie pobranych w latach 2008-2010 wynagrodzeń przez członków rady nadzorczej, zarządu i głównego księgowego spółki. Tym samym prezes ARR dopuścił do przedawnienia roszczeń w kwocie 1 mln 401,8 tys. zł" - wyjaśniła Izba.

Dodatkowo - jak wskazuje NIK - prezes ARR ponownie, niezgodnie z ustawą kominową, zaakceptował wynagrodzenia dla członków zarządu spółki w wysokości 208 tys. zł.

"Stwierdzone przez NIK w kontroli sprawdzającej nieprawidłowości finansowe wyniosły tym razem 1 mln 129,6 tys. zł (suma nienależnie pobranych wynagrodzeń przez członków zarządu i członków rady nadzorczej spółki). Tak więc nieprawidłowości finansowe dotyczące nienależnie pobranych wynagrodzeń wyniosły łącznie (ustalenia z obu kontroli) 2 mln 531,4 tys. zł." - dodała Izba.