W myśl podpisanej w poniedziałek w Ratuszu Staromiejskim w Gdańsku umowy, OT Logistics ma przez 30 lat dzierżawić 26 hektarów gruntu położonego w gdańskim porcie zewnętrznym. Na obszarze tym firma chce zbudować terminal do przeładunku i składowania towarów rolnych, przede wszystkim zbóż i pasz.

Prezes zarządu OT Logistics SA Zbigniew Nowik poinformował po podpisaniu umowy, że inwestycja w gdańskim porcie zostanie podzielona na dwa etapy. Pierwszy z nich obejmuje budowę stanowiska o zdolności przeładunkowej 2,8 mln ton rocznie, a jego realizacja ma zostać zakończona do 2018 roku. - W drugim etapie chcemy podwoić te zdolności dla produktów masowych - powiedział Nowik. Drugi etap ma zostać zrealizowany do 2020 r.

Wiceprezes OT Logistics Ryszard Warzocha wyjaśnił z kolei w rozmowie z PAP, że w ramach pierwszego etapu zostanie rozbudowany istniejący pirs oraz zmodernizowane stojące na dzierżawionym terenie silosy (o pojemności 50 tys. ton) i magazyn (przeznaczony głównie dla śruty, zdolny pomieścić 70 tys. ton). Warzocha dodał, że konieczna będzie też m.in. budowa infrastruktury drogowej i kolejowej (w tym doprowadzenie na teren inwestycji torów kolejowych).

Szacunkowa wartość pierwszego etapu, to 130 mln zł, a całość inwestycji może kosztować około 300 mln zł.

Przedstawiciele firmy poinformowali, że w tej chwili trwają jeszcze prace związane z przygotowaniem do wykonania projektu inwestycji.

OT Logistics poinformowała także, że - zgodnie z umową zawartą z zarządem portu, spółka zapłaci za 30-letnią dzierżawę ok. 152 mln zł opłaty stałej, dodatkowo w skład czynszu wejdzie część zmienna, zależna od ilości ładunku przeładowanego terminalu - poinformowała spółka.

Prezes zarządu Morskiego Portu Gdańsk Dorota Raben przypomniała po podpisaniu umowy, że teren, który wydzierżawił OT Logistics był ostatnią wolną przestrzenią w części głębokowodnej portu. Raben podkreśliła, że "planowana inwestycja nie tylko podniesie konkurencyjność OT Logistics w obsłudze towarów agro, ale również zapewni w porcie gdańskim infrastrukturę terminalową dla tego typu ładunków na wielką skalę".

"Port Gdańsk od zarania dziejów był portem morskim, który w znakomitej większości obsługiwał właśnie zboża, takie były jego początki. Dziś historia zdaje się zataczać krąg" - powiedziała Raben. Biuro prasowe Portu Gdańsk przypomniało z kolei, że Polska jest czwartym w UE producentem zboża, a "przeładunki via porty polskie stanowią 90 proc. całego handlu zagranicznego zbożami w kraju".