Od około dwóch lat w miejscowościach Nowe i Stare Lipki oraz Brzózka są wywożone i zakopywane śmieci – zaalarmowali nas czytelnicy. Problem dotyczy obszaru Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego. Śmieci są zwożone nocą. Na tym rożnie piecze się trzy pieczenie: najpierw wydobywany jest żwir, potem 5-6-metrową dziurę w ziemi zasypuje się śmieciami, aby  jeszcze wabić w to miejsce zwierzynę leśną - mówi nam czytelnik.

Czy gmina i władze parku znają ten problem i wyjaśniały go? – zapytaliśmy. Władze parku milczą, natomiast wójt gminy… zdziwił się pytaniem.

„W odpowiedzi na email dotyczący doniesień na temat nielegalnych wysypisk na terenie Gminy Stoczek uprzejmie informuję, że na dzień dzisiejszy,  tj 06.05.2015r. do urzędu gminy nie wpłynął żaden wniosek związany z powyższym tematem – poinformował wójt gminy Mieczysław Wójcik. - Niemniej jednak wójt w miesiącu kwietniu został telefonicznie powiadomiony o mającej się odbyć jeszcze w tym samym dniu kontroli z WIOŚ na jednej z prywatnych działek położonej w miejscowości Nowe Lipki. Biorąc pod uwagę zagrożenie jakie wynika dla środowiska, a tym samym dla społeczności gminy z nielegalne składowanych odpadów wójt był obecny podczas całego procesu kontroli, który między innymi polegał na wykonaniu kilku wykopów w miejscu gdzie rzekomo miały być składowane odpady. W wizji lokalnej brali udział również przedstawiciele  Komendy Policji w Łochowie. Czynności wyjaśniające w powyższej sprawie są prowadzone przez KP Łochów oraz WIOŚ w Mińsku Mazowieckim. Do dnia dzisiejszego nie otrzymałem informacji pokontrolnych z przeprowadzonej wizji, dlatego też nie jestem upoważniony do wypowiadania się w niniejszej kwestii. Zaznaczam przy tym, że sprawa dotyczy działki prywatnej i nie jest w żaden sposób związana z działalnością gminy czy jej jednostek.

Ani z informacji przekazywanych przez mieszkańców ani z wpływających do urzędu pism nie dysponuję wiedzą na temat nielegalnych wysypisk w miejscowościach Stare Lipki i Brzózka. Jednakże czuję się w obowiązku sprawdzić te doniesienia po otrzymaniu wiadomości od pani, a w razie potrzeby powiadomić odpowiednie organy.

Dziwi mnie natomiast fakt, że mieszkaniec nie poinformował urzędu w celu wyjaśnienia sprawy, a zamiast tego zawiadomił prasę i media. Bardzo proszę o przekazanie zainteresowanemu, że w interesie całej społeczności leży, aby informacje budzące jakiekolwiek podejrzenia co do ich niezgodności z prawem przekazał również do urzędu gminy.”