W Irlandii właśnie ruszyła sprzedaż kalendarza rolników. Całkowity dochód ze sprzedaży zasili konto rodziców pięcioletniego Billa Gouldinga. To syn rolnika, u którego dwa lata temu wykryto ostre poprzeczne zapalenie rdzenia kręgowego. To bardzo rzadka i niebezpieczna choroba, która w konsekwencji doprowadza do paraliżu ciała.

Rodzice Billa ze względu na chorobę syna stanęli przed widmem bankructwa. Koszty rehabilitacji pochłaniają wszystkie ich oszczędności. Dodatkowo dom, w którym mieszkają nie jest przystosowany dla niepełnosprawnej osoby, dlatego marzą o jego przebudowie.

Bill od dwóch lat porusza się na wózku inwalidzkim. Niestety od roku ma też poważne problemy z oddychaniem, zatem potrzebuje opieki niemal przez całą dobę.

Pierwsze objawy choroby były bardzo niewinne: pojawiła się gorączka, bóle pleców i kończyn. Następnie bardzo szybko, bo w ciągu doby, dołączyły do tego zaburzenia czynności nerwów ruchowych. Niestety Bill do dziś nie odzyskał czucia w nogach i jednej ręce.

- Sukcesem jest to, że Bill porusza i komunikuje się z nami za pomocą uderzeń w stolik lewą dłonią. To i tak dużo - przyznaje Eilen mama niepełnosprawnego dziecka. Jego największą pasją są...traktory.

- Billy szaleje kiedy widzi ciągniki, szczególnie gdy są one w ruchu - przyznaje Eilen i kontynuuje - Najbardziej cieszy się kiedy widzi naszego niebieskiego New Hollanda. Pewnego dnia pomyśleliśmy z mężem, że ciągnik może sprawi naszemu dziecku jeszcze większe niespodziankę - śmieje się Eilen.

Matka dziecka zachęciła znajome rolniczki z okolicy do uczestnictwa w nietypowej inicjatywie. Wszystkie również i Eilen wzięły udział w rozbieranej sesji zdjęciowej.

- Adrenalina była ogromna, przecież nie jesteśmy modelkami. Na początku bardzo się krępowałyśmy. Nie żałujemy sesji, uważamy, że wyszła świetnie. Najważniejsze by nasza inicjatywa przyniosła efekt - przyznaje Caroline O'Connor jedna z modelek.

Jeśli ktoś chciałby kupić kalendarz z przemiłymi paniami, a tym samym wspomóc rodzinę Billa, zachęcamy do odwiedzenia strony.

https://www.gofundme.com/2hpbsdw

Podobał się artykuł? Podziel się!