PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

PO zarzuca władzom stadniny w Janowie Podlaskim niekompetencję

PO zarzuca władzom stadniny w Janowie Podlaskim niekompetencję Obecny na konferencji Marek Szewczyk, zootechnik, dziennikarz poinformował, że zwrócił się do weterynarzy ze Szpitala Koni Służewiec z pytaniem, czy transport wysokoźrebnej klaczy do kliniki w stolicy, a następnie przewiezienie jej z powrotem do stadniny, mogło u niej wywołać skręt okrężnicy. Fot. pixabay

Niekompetencja obecnych władz stadniny koni arabskich w Janowie Podlaskim mogła się przyczynić do śmierci klaczy Amra; "z niewiadomych powodów w bardzo wysokiej ciąży, tuż przed oźrebieniem wywieziono ją na poród do Warszawy, takich rzeczy się nie robi" - zarzuca PO.



Posłanka PO Joanna Kluzik-Rostkowska na poniedziałkowej konferencji w Sejmie przypomniała, że 19 lutego br. roku odwołano dwóch szefów stadnin koni arabskich w Janowie Podlaskim i Michałowie. Zwróciła uwagę, że jednym z powodów zdymisjonowania prezesa stadniny w Janowie Marka Treli - według Agencji Nieruchomości Rolnych - była zeszłoroczna śmierć wycenianej na 3 mln euro klaczy Pianissimy. Zdaniem agencji dopuszczenie do śmierci konia było przejawem braku nadzoru weterynaryjnego.

Kluzik-Rostkowska dodała, że tuż po zmianach w kierownictwie stadnin, padła kolejna klacz, również na skręt jelit, a w ostatnich dniach następna - Amra.

- Z niewiadomych powodów w bardzo wysokiej ciąży tuż przed oźrebieniem wywieziono ją na poród do Warszawy z Janowa Podlaskiego. Takich rzeczy się nie robi - podkreśliła posłanka. Dodała, że po kilku dniach od porodu klacz wraz ze źrebakiem przewieziono z powrotem do Janowa. Po dobie Amrę przetransportowano z powrotem do stolicy do specjalistycznej kliniki weterynaryjnej. Klacz padła w nocy z piątku na sobotę, prawdopodobnie z powodu martwicy jelit. Przyczyna śmierci ma być dokładnie znana po sekcji, a sprawą zajmuje się prokuratura.

- Kto i dlaczego zdecydował, że bardzo wysokoźrebna klacz wyjechała na poród do Warszawy, skoro jest stadnina (Janów Podlaski), w której rodzi się 80 źrebaków rocznie? Czy jest prawdą, że przy pierwszej próbie, kliniki warszawskie odmówiły przyjęcia tej klaczy, uważając, że sytuacja jest zbyt niebezpieczna? Czy klinika SGGW w Warszawie przyjęła klacz na osobistą prośbę ministra Jurgiela? Co zdecydowało, że tak szybko wróciła do Janowa? - pytała posłanka.

Kluzik-Rostkowska mówiła, że Jurgiel sugeruje, iż świadome, celowe działanie osób trzecich mogło przyczynić się do śmierci tej klaczy. - Moja prośba jest taka. Zanim minister Jurgiel zacznie szukać osób trzecich, które przeszkadzają w "dobrej zmianie" - może niech rozejrzy się wokół siebie. Ja nie podejrzewam ministra Jurgiela, ani jego współpracowników o działania celowe. Uważam, że są po prosu niekompetentni. Ta niekompetencja mogła mieć bardzo duże znaczenie we wszystkich złych historiach, które się ostatnio wydarzyły - zaznaczyła.

Obecny na konferencji Marek Szewczyk, zootechnik, dziennikarz poinformował, że zwrócił się do weterynarzy ze Szpitala Koni Służewiec z pytaniem, czy transport wysokoźrebnej klaczy do kliniki w stolicy, a następnie przewiezienie jej z powrotem do stadniny, mogło u niej wywołać skręt okrężnicy. Jak wskazał, odpowiedź była twierdząca. - Transport i zmiana środowiska w okresie okołoporodowym jest istotnym zagrożeniem dla zdrowia i życia zarówno klaczy jak, i źrebięcia - stwierdza udostępniona przez Szewczyka mediom pisemna odpowiedź na jego pytanie.

Według opinii specjalistów, zagrożenie skrętem okrężnicy wiąże się m.in. z nagłą zmianą diety i związaną z tym zmianą flory bakteryjnej układu pokarmowego, czy stresem wywołanym przez transport, zmianę środowiska. - Po porodzie dochodzi do gwałtownej zmiany w jamie brzusznej związanej z wyparciem płodu. W sposób nagły jelita, a zwłaszcza okrężnica wielka ma dużo większy zakres ruchomości niż normalnie. Z tego powodu u klaczy po porodzie dochodzi statystycznie częściej do skrętu okrężnicy niż u innych grup koni - czytamy.

Szewczyk zapytał też weterynarzy o to, czy człowiek może celowo wywołać skręt okrężnicy. Jak odpowiedziano, "nie ma żadnego sposobu, aby celowo, bezpośrednio wywołać skręt okrężnicy wielkiej u konia". - Człowiek może jedynie pośrednio zwiększyć ryzyko wystąpienia choroby morzyskowej poprzez np. błędy żywieniowe czy brak profilaktyki - wyjaśniono.

Również uczestnicząca w konferencji Irena Cieślak, reprezentująca Shirley Watts, właścicielkę Amry (w Janowie klacz przebywała w ramach dzierżawy) i żonę perkusisty zespołu Rolling Stones, podkreśliła, że Watts nie miała okazji wyrazić zgody na przewiezienie konia do Warszawy, gdyż nikt się do niej w tej sprawie nie zwrócił.

- Właściwie została poinformowana, kiedy ta klacz stała już w Warszawie. Wydaje mi się, że jeżeli ktoś stadninie robi taki prezent, w postaci bardzo drogiej klaczy, której pozwala się wrócić do stadniny i zostawić w niej potomstwo, przedłużyć cenne linie, to właścicielowi tej klaczy należy się minimum szacunku. Natomiast została potraktowana per noga - można powiedzieć. Nie podejrzewam, żeby (Watts) wyraziła zgodę na transport tej klaczy, bo to jest hodowca z krwi i kości i wie, jakie zagrożenia się z tym wiążą - dodała Cieślak.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • Buchalter 2016-04-05 16:09:31
    Jak to brak kompetencji - w księgowości wszystko gra i per saldo też pasuje. Powołany przez Jurgiela nowy Dyrektor to as wśród księgowych co lubią konie.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.86.28
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!