W ocenie leśnika, warunki pogodowe w tym roku sprawiły, że prace zalesieniowe i odnowieniowe w nadleśnictwach nizinnych Podkarpacia już trwają od co najmniej kilkunastu dni. - Aktualnie prace rozpoczynają się także w nadleśnictwach górskich, gdzie śniegu tej zimy również nie było za wiele - zaznaczył Marszałek.

Jak zauważył, większość sadzonek trafia do lasów państwowych, ale spora ich część zostanie posadzona też na prywatnych gruntach, przeznaczonych do zalesień czy uzupełnień na istniejących już uprawach.

Tegoroczny plan odnowień i zalesień w lasach Podkarpacia zakłada obsadzenie nowego lasu na powierzchni ponad 1,62 tys. ha.

Na 111 ha szkółek leśnych prowadzonych przez krośnieńską Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych rośnie 46,7 mln sadzonek. Spośród nich 15,2 mln stanowią sadzonki jodły, 11,5 - buka, 8,82 - dębu i 6,8 mln - sosny.

- Pierwsze dwa gatunki dominują w górskiej części regionu, natomiast dąb i sosnę najczęściej można spotkać na terenach nizinnych Podkarpacia - dodał Marszałek.

Leśnicy podkarpaccy od lat preferują naturalne odnawianie się lasu, dokonując cięć prześwietlających i odsłaniających młode pokolenie drzew. W ten sposób odnawia się przede wszystkim lasy jodłowe i bukowe, zwłaszcza te położone na pogórzach.

W tym roku przewiduje się też uznanie 400 hektarów odnowień naturalnych, jako przyszłościowe. Z kolei w 2015 r. za takie uznano 1112 ha upraw z odnowień naturalnych.

Krośnieńska RDLP nadzoruje 26 nadleśnictw, które gospodarują na powierzchni 418 tys. ha.

Lesistość w południowo-wschodniej Polsce wynosi 37 proc. Od zakończenia drugiej wojny światowej wzrosła ona o ponad 50 proc., co sprawia, że region jest na drugim miejscu pod tym względem w kraju.

Podobał się artykuł? Podziel się!