- Jeśli chodzi o standardy sanitarne i fitosanitarne pracujemy nad tym, aby zapewnić, iż obie strony podejmują decyzje oparte na nauce - powiedział na spotkaniu z polskimi dziennikarzami.

W Polsce sprawy rolnictwa w negocjowanej umowie i różnice w przepisach po obu stronach Atlantyku budzą duże zaniepokojenie. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w programie działań na lata 2015-2019 ocenia, że porozumienie stanowi zagrożenie dla rolnictwa europejskiego poprzez dążenie do deregulacji, wzmocnienia gwarancji inwestycyjnych i monopoli opartych na tzw. prawach własności intelektualnej.

Kilka miesięcy temu Krajowa Rada Izb Rolniczych wyraziła opinię, że koncentracja produkcji rolnej i tańsza energia w USA przekłada się na niższe koszty wytwarzania, niepokoiła się ponadto różnymi standardami bezpieczeństwa żywności po obu stronach Atlantyku, m.in. w odniesieniu do upraw organizmów modyfikowanych genetycznie.

Froman podkreślił w poniedziałek, że w odniesieniu do GMO Stany Zjednoczone chcą, by Unia Europejska tylko przestrzegała swojego prawa, uwzględniając w tym zobowiązania wobec Światowej Organizacji Handlu (WTO) i decyzje Trybunału Sprawiedliwości UE. - Nie mamy interesu w zmuszaniu kogoś, by coś zjadł - powiedział. Zwrócił jednak uwagę, że Unia importuje pasze dla zwierząt oparte na modyfikowanej genetycznie soi.

Minister wskazał, że w kwestiach rolnictwa UE i USA przedstawiły sobie listę konkretnych produktów oraz konkretnych obaw i próbują je obecnie uporządkować. - Robimy postępy, choć wiemy także, że część z tych spraw należy do najtrudniejszych w negocjacjach i prawdopodobnie zostaną rozwiązane na samym końcu - zauważył.

Jak powiedział, kwestie rolnictwa mieszczą się we wszystkich trzech częściach negocjacji. M.in. w rozdziale dotyczącym dostępu do rynku każda ze stron mówi, jakie są produkty priorytetowe, jakie są główne kwestie drażliwe, i czy można dla nich znaleźć rozwiązanie.

Froman w czasie swojej wizyty w Warszawie spotkał się z polskimi przedsiębiorcami z branży nowych technologii, a także przedstawicielami rządu. W niedzielę rozmawiał z wicepremierem Mateuszem Morawieckim, w poniedziałek z szefem polskiej dyplomacji Witoldem Waszczykowskim.

- Przeprowadziliśmy bardzo dobre rozmowy - powiedział. - Odniosłem wrażenie, że są silnymi zwolennikami TTIP, rozumieją konsekwencje gospodarcze, jak i strategiczne porozumienia - zaznaczył. Wskazał przy tym, że "jak każdy rząd, mają pewne obszary, co do których wyrażają zaniepokojenie", chcą np. być pewni, że w negocjacjach zostanie omówione kwestie bezpieczeństwa energetycznego oraz sprawy rolnictwa.