Wartość importu z Polski była siedmiokrotnie większa niż wartość kanadyjskiego eksportu do Polski. W 2015 r. polski eksport do Kanady wyniósł 1,7 mld dolarów; według kanadyjskich statystyk złożyły się na to przede wszystkim: maszyny, urządzenia elektryczne, produkcja lotnicza, a także meble i futra. Kanada eksportuje do Polski głównie: maszyny, surowce i paliwa oraz instrumenty medyczne i chirurgiczne, a wartość kanadyjskiego eksportu do Polski wyniosła w ub.r. 251 mln dolarów kanadyjskich.

Ta struktura polskiego eksportu związana jest z kanadyjskimi inwestycjami w Polsce, których wartość na koniec 2014 r. wyniosła 264 mln dolarów kanadyjskich. W Polsce są obecne firmy z branży lotniczej, jak Bombardier, Pratt&Whitney Canada, Heli-one; farmaceutycznej - Apotex, Valeant, teleinformatycznej i informatycznej - Redknee czy CGI, inżynierskiej - SNC-Lavalin, czy żywnościowej, jak McCain.

Polski eksport jest widoczny także w mniejszej skali. Polską żywność można znaleźć nie tylko w polskich sklepach, także w dużych kanadyjskich sieciach, są polskie sklepy meblowe, polskie kosmetyki, porcelana, pościel, nawet nieco odzieży i butów. Są też polskie jabłka. O zgodę Kanadyjskiej Agencji ds. Inspekcji Żywności (CFIA) na ich import starano się od 2012 r., polskim ogrodnikom pomogło wprowadzenie przez Rosję embarga w sierpniu 2014 r. CFIA wydała zgodę pod koniec października 2014 r.

Kanadyjskie firmy zainteresowane inwestycjami w Polsce mogą korzystać z pomocy oferowanej przez rządową agencję Export Development Canada (EDC). Obecny szef kanadyjskiego banku centralnego, Stephen Poloz, był głównym ekonomistą EDC i odwiedził Polskę dziesięć lat temu.

EDC uważa Polskę za jeden z kluczowych rynków dla swojej działalności, ocenia, że obecność w Unii Europejskiej i odporność na niedawny kryzys w światowej gospodarce czyni z Polski jednym z interesujących krajów dla inwestycji. Jednak w ostatnim kwartalnym przeglądzie EDC zwróciło uwagę, że obecnie rządzący PiS składał w kampanii wyborczej obietnice, których spełnienie oznacza ryzyko odwrotu od reform, utrudnienia działalności zagranicznych firm w niektórych sektorach i ograniczenia niezależności kluczowych państwowych instytucji.