Najpierw wicepremier Morawiecki ogłosił w lutym "Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju", następnie w maju podano szczegóły "Go To Brand". To program wsparcia MŚP w promocji ich marek produktowych za granicą. Polska żywność została przy tym wybrana na jedną z sześciu strategicznych branż, czyli że otrzyma szczególne wsparcie ze strony państwa... A państwo miało wspierać eksport, zreformować dyplomację ekonomiczną i promować polskie marki. Plany były więc obiecujące. Jednak gdy popatrzeć na jego realizację, nasuwa się powiedzenie "miało być tak pięknie, a wyszło jak zawsze".

Przede wszystkim rolnicy i producenci żywności potrzebują dużo samozaparcia, żeby w ogóle się zorientować w szczegółach programu. Brak jednego przewodnika, mnóstwo nieaktualnych informacji, brak tzw. jednego okienka, gdzie można się zgłosić do udziału, jakiegoś zespołu obsługi promocji "Go To Brand". Czy istnieje? Zapytane o realizację programu ministerstwo rozwoju odsyła do ARR, ARR zaś odsyła do Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, a PARP - oczywiście do ARR. Tak więc jeszcze chyba nie wszystko wiadomo.

Promocja żywności została podzielona na dwa bardzo podobne w nazwie programy. Poddziałanie 3.3.2 "Promocja gospodarki w oparciu o polskie marki produktowe - Marka Polskiej Gospodarki - Brand" POIR to cykl zorganizowanych wydarzeń realizowany przez Agencję Rynku Rolnego. Ale pieniądze dla firm trafiły do PARP pod nazwą poddziałania 3.3.3 "Wsparcie MŚP w promocji marek produktowych - Go to Brand" PO IR. Tutaj przedsiębiorcy dostaną pieniądze, ale wyjazdy na targi, wybrane z oficjalnych list, mają sobie organizować sami.

ARR ORGANIZUJE MISJE GOSPODARCZE

Za faktyczną realizację programu promocji dla producentów żywności odpowiada więc ARR, która podpisała z Ministerstwem Rozwoju umowę na organizację imprez targowo-wystawienniczych, wydawanie publikacji i katalogów, organizację misji handlowych dla firm i misji przyjazdowych dla dziennikarzy i kontrahentów. Wreszcie - nawet publikacje w zagranicznej prasie i warsztaty kulinarne dla zagranicznych dziennikarzy i blogerów.

ARR ma budować na targach tzw. stoiska narodowe, czyli jedno wspólne stoisko, z którego będą mogli bezpłatnie korzystać polscy przedsiębiorcy. Mają tam spotykać się z kontrahentami, udostępniać informacje o swoich produktach, pokazywać filmy reklamowe i prezentacje.