PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Umowa o wolnym handlu UE z USA (TTIP) odegra dużą rolę w światowych obrotach

Umowa o wolnym handlu UE z USA (TTIP) odegra dużą rolę w światowych obrotach

- Nie należy zakładać, że ekspansja polskich firm na odległe rynki nastąpi z dnia na dzień oraz na masową skalę. To proces, który się rozpoczął i przybiera na sile. Ale należy też podkreślić, że nadal i przez wiele jeszcze lat głównymi rynkami zbytu czy inwestycji polskich firm będą kraje europejskie - mówi w rozmowie z wnp.pl Katarzyna Kacperczyk, podsekretarz stanu w MSZ ds. polityki afrykańskiej, azjatyckiej i bliskowschodniej, dyplomacji publicznej i ekonomicznej.



Co mogą zmienić dwie umowy o wolnym handlu: USA z krajami Oceanu Spokojnego (TPP) oraz UE z USA (TTIP).

- Mogą stać się kamieniami milowymi w drodze do poważnych zmian w globalnej wymianie handlowej. Jednak ich znaczenie nie jest równoważne.

TPP zakłada m.in. połączenie dotychczasowych umów dwustronnych w jedną umowę i stworzenie rynku dla wolnej wymiany towarów i usług w rejonie Pacyfiku.

TTIP ma dużo większy zakres, a tym samym może odegrać większą rolę w światowym handlu. Wykracza przecież poza ramy tylko umowy handlowej. Wprowadza standardy tej wymiany i wiele elementów, które łączą wspólne wartości rynków w UE i USA. W ten sposób przejmuje wytyczanie regulacji, co przez lata czyniła Światowa Organizacja Handlu (WTO), a wcześniej porozumienie GATT.

Niestety, negocjacje w łonie WTO są w impasie i pojawia się zagrożenie, że rola tej organizacji zostanie zmarginalizowana przez porozumienia dwustronne. Dobrze więc, że to TTIP wyznaczy nowe standardy i wysoko zawiesi poprzeczkę do nowoczesnej współpracy gospodarczej. Należy zakładać, że doprowadzi to w pewnej perspektywie do korzystnego przewartościowania światowego handlu.

Polska cechuje się z jednej strony wieloletnią, wysoką dynamiką eksportu. Z drugiej strony analitycy podkreślają, że strategię eksportu i szerzej, umiędzynarodowienia działalności, realizuje relatywnie mała grupa przedsiębiorstw z krajowym kapitałem.

- Jest to pochodną kilku uwarunkowań, które można zmieniać.

Po pierwsze, w naszej gospodarce duży udział mają MŚP, o mniejszych możliwościach, niż duże przedsiębiorstwa, pod względem oferty, zasobów ludzkich, zdolności do podejmowania ryzyka przez eksport, itp.

Po drugie, polski rynek wewnętrzny jest stosunkowo duży, a sam popyt nie malał nawet w okresie światowego kryzysu na Zachodzie. To demotywuje, szczególnie MŚP, do wychodzenia z działalnością lub inwestycjami poza własny rynek.

Po trzecie, jeżeli już firmy decydują się na eksport, to naturalnym kierunkiem są kraje UE, niejako przedłużenie (pod względem warunków działania) rynku polskiego, a w dalszej kolejności są rynki krajów bliskich sąsiedzko, leżące na wschodzie.

 Ale też stara zasada inwestorów mówi, że nie wkłada się wszystkich jaj do jednego koszyka. Zrozumienie, że nie można się ograniczać do jednego rynku (np. do rosyjskiego), bo to ryzykowne, cechuje coraz więcej polskich przedsiębiorców i menedżerów. Dlatego po doświadczeniach "bliskiej" ekspansji, zaczynają śmielej i powszechniej szukać "dalszych" rynków. 

Jest tam łatwiej działać, niż na wysokokonkurencyjnych rynkach europejskich, czy trudniej?

- Mimo wszystko, trudniej. Bo rynki te nie są powszechnie znane, bo są odległe, co wymaga konieczności dostosowania strategii, struktury organizacyjnej, stosowania nowych rozwiązań logistycznych. 

Ten okres dostosowania wymaga trochę czasu i nie należy zakładać, że ekspansja polskich firm na odległe rynki nastąpi z dnia na dzień oraz na masową skalę. 

Choć więc coraz więcej spółek interesuje się krajami azjatyckimi, Ameryki Południowej, od niedawna Afryki, to należy też podkreślić, że nadal i przez wiele jeszcze lat głównymi rynkami zbytu czy inwestycji polskich firm będą kraje europejskie.

Ale bardziej spektakularne efekty można osiągnąć na rynkach dalekich.

- Tak, ponieważ one dynamicznie się rozwijają, rosną ich potrzeby konsumpcyjne i inwestycyjne. Ryzyko gospodarcze na rynkach odległych jest wyższe, ale odpowiednio wyższe mogą być również zyski.

Czy polskie firmy potrafią realizować strategię ekspansji, czy muszą się jej jeszcze uczyć?

- Jest to niewątpliwie umiejętność. Jest wiele firm, które doskonale sobie radzą. Skuteczność w ekspansji to nie tylko zdolności menadżerskie, to przede wszystkim doświadczenia i tradycje eksportu na rynki odległe i ekspansji.

Także np. kolonialnej…

- Po prostu, jeżeli firma tego nie robiła, to ma wewnętrzne bariery przed ekspansją. Niekiedy wynikającej z braku elementarnej wiedzy o możliwościach i potencjale innych rynków, warunków funkcjonowania "tam", innej kultury biznesu i społecznej.

Nie ma szkół wieczorowych dla eksporterów.

Edukacja jest bardzo ważna i musi mieć wielowymiarowy charakter. MSZ i placówki dyplomatyczne odgrywają tu również istotną rolę. Głównie dotyczy ona informowania o specyfice danego rynku, uwarunkowaniach gospodarczych i kulturowych.

Tę działalność kontynuujemy i rozszerzamy. Pod koniec ubiegłego roku do wsparcia biznesu włączyliśmy też polskie konsulaty. W tym roku tak rozumianą edukacja obejmiemy też samorządy terytorialne, aby one wspierały działalność eksportową i inwestycyjną firm z ich regionów.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • Pele 2015-04-21 20:23:08
    Kto i ile zapłacił Wam za ten tekst? Nie wspominacie o zagrożeniach jakie niesie ta umowa a chyba warto wspomnieć, ze wiąże się to z zalanie polskiego małego rynku, genetycznie zmodyfikowaną, TANIĄ żywnością ze Stanów. Aha, żywnością za grosze, z którymi polski drobny rolnik nie będzie wstanie nigdy rywalizować. Możecie pisać o innowacji, ale z koncernami nie wygrasz. Napiszcie na prawdę co dla polaka oznacza przyjęcie tej umowy a nie mamicie ludzi.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.144.16.135
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!