PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Znowu nic ciekawego, czyli co na koszt podatników Polska pokazała w Berlinie

Autor: Aleksandra Ptak

Dodano: 26-01-2017 10:20

Tagi:

Nuda i ogórki kiszone, tak można podsumować udział Polski w międzynarodowych targach rolniczych Zielony Tydzień w Berlinie, który odwiedzi 400 tys. gości.



W tegorocznej edycji międzynarodowych targów rolnictwa w Berlinie prezentuje się 1650 wystawców z 66 krajów, z Węgrami w roli gościa honorowego. O wielkiej skali imprezy mówi spodziewana liczba gości – 26 połączonych ze sobą pawilonów ma odwiedzić ponad 400 tys. gości. Targi potrwają do 29 stycznia. To już 82. edycja imprezy.

Dobry przykład tego, jak mogą wyglądać stoiska. Atrakcyjnie, nawiązują do tradycyji kulinarnych kraju, a jednocześnie po prostu przyjazne miejsce - czyli kawiarenka na stoisku Francji
Dobry przykład tego, jak mogą wyglądać stoiska. Atrakcyjnie, nawiązują do tradycyji kulinarnych kraju, a jednocześnie po prostu przyjazne miejsce - czyli kawiarenka na stoisku Francji

Polska również bierze w nich udział. Swoje stoisko zbudowało województwo Lubuskie, Kujawsko-Pomorskie, Zachodniopomorskie, Małopolska, Dolny Śląsk i Wielkopolska. Wystawiło się również ministerstwo rolnictwa pod hasłem „Polen schmeckt” (Polska smakuje) i kilka branżowych organizacji. Polskie stoiska stały w jednym miejscu i to tyle, jeśli chodzi o wspólny projekt. Ujmując wrażenia z odwiedzin w Pawilonie 11.2 w jednym zdaniu, można podsumować, że stoiska innych krajów mają rozmach, gest i spójny pomysł – i jak zwykle – tego właśnie zabrakło polskim stoiskom.

Przedstawiliśmy w Berlinie zróżnicowany poziom wzornictwa targowego, przy czym, poza nielicznymi wyjątkami – były to różne odsłony nieśmiertelnego zestawu „pani i lada”. Za kolejnymi blatami stali pracownicy, w ladach chłodniczych leżały produkty. Wciągające widza i fascynujące doświadczenie. Wstrząsające wrażenie zrobiło na mnie stoisko Dolnego Śląska, jednego z najpiękniejszych polskich województw, które zaprezentowało… ogórki kiszone, zanurzone smętnie w słoikach. Na pierwszy rzut oka przypominało to wspomnienia ze stanu wojennego, ale nie – to promocja Niederschlesien w Niemczech. Inne stoisko wykorzystało namioty, kojarzące się bardziej z handlem na bazarze. Oczywiście, że w samych namiotach nie ma nic złego, ale na imprezie zorganizowanej z takim gestem, wyglądały po prostu mało atrakcyjnie.

Stoisko Dolnego Śląska, Berlin, Zielony Tydzień, styczeń 2017
Stoisko Dolnego Śląska, Berlin, Zielony Tydzień, styczeń 2017

Niespodziewane hity

Nie chcę powiedzieć, że polski udział był tylko słaby. Raz, że na pewno można było znaleźć gorsze stoiska, jak na przykład Afganistanu. Dwa, że niektóre nasze stoiska starały się nawiązywać do polskiej kultury, tradycyjnego wzornictwa i skomponowały to we w miarę przemyślany sposób. Wysmakowane i ładne stoisko zaprezentowała Małopolska, które prezentowało ludowe stroje i wyroby. Na ścianach Kujawsko-Pomorskiego zakwitły kwiaty, nawiązujące do sztuki ludowej, do klimatu morskiego nawiązywały jeszcze siatka rozłożona na blacie. Największym hitem był jednak ich zespół szantowy, który śpiewał z takim ogniem, że ludzie spontanicznie ruszali do tańca. Naprawdę szkoda było ich chować za ladą, bo panowie zdecydowanie byli główną atrakcją naszego w Berlinie występu.

Szanty, Stoisko Kujawsko-Pomorskiego, Berlin, Zielony Tydzień, styczeń 2017.jpg
Szanty, Stoisko Kujawsko-Pomorskiego, Berlin, Zielony Tydzień, styczeń 2017.jpg

O tym, że lada nie zawsze musi występować, świadczą przykłady Francji czy Włoch, gdzie stoiska zaaranżowano w formie knajpek. W Holandii, ogrodniczym centrum Europy, nad stołami zwisały kwiaty. Marokańczycy urządzili tradycyjną herbaciarnię, gdzie siadało się na poduszkach. Austriacy zapraszali na degustację win. Węgry, gość specjalny targów, zajęły chyba pół wielkiego pawilonu i pokazali zarówno winiarnię jak i miejsce na występy, a także – ważne dla gości – miejsce odpoczynku.

Miejsce zajmowane na targach jest drogie, za to się płaci. Za projekt stoiska – oczywiście też. Pytanie tylko, co jest droższe. Z jednej strony, ktoś ewidentnie zaoszczędził na dobrym projekcie, patrząc na stoiska, widzimy powtarzanie starych i mało już oryginalnych pomysłów. Pracownik, lada, pierogi. Tu oszczędziliśmy. Ale jeśli celem udziału w targach jest pokazanie się z jak najlepszej strony, reklama i zachęcenie do kupowania polskich produktów, to stracona szansa na zdobycie podziwu gości targów może kosztować jeszcze więcej. 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • Jaro 2017-02-02 16:09:11
    Pani Olu, ale najgorsze (byłem w piątek 27.01) było to, że wszyscy wystawcy frontem do klienta, degustacje, próbki, rozmowa, a u nas bemary, lodówki, szkło (by broń Boże klient czegoś nie wziął), a do tego w większości polskich standów (poza chlubnymi wyjątkami) smętne hostessy z nieśmiertelnym smartfonem zapatrzone na Facebooka, czy inne atrakcje, byle tylko ktoś nie zaczepił... Szkoda, że nie wspomniała Pani o Ukrainie, tradycja, ukraińska chata, piękne uśmiechnięte dziewczęta w strojach ludowych z każdego regionu, wianki i... masa ludzi, Kanada - country, degustacje, łosie i klimat. A u nas jakby w myśl zasady, kazali jechać, to pojechalim... :)))
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.128.159
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!