Zdaniem Marka Sawickiego 100 dni jakie urzęduje w tym budynku nie były stracone. Największy sukces to oczywiście wynegocjowanie w Moskwie zakończenia embarga na polską żywność. Dzięki temu w większym stopniu można było skorzystać z wprowadzonych przez Brukselę dopłat do eksportu wieprzowiny.

Marek Sawicki, minister rolnictwa: - Agencja Rynku Rolnego podpisała już kontrakty przekraczające 12 tysięcy ton mięsa i jego przetworów, eksportowanych na rynki trzecie poza państwa UE.

Nie ma czym się chwalić odpowiada opozycja, która jednocześnie przypomina, że prawo eksportu do Rosji ma tylko 5 zakładów mięsnych.
Krzysztof Jurgiel, b. minister rolnictwa: - to jest tylko 5 pozwoleń dla 5 firm. A wniosków było siedemdziesiąt parę. To jest niejasna sprawa.

Marek Sawicki jest także krytykowany za zapowiedzi reformy KRUS-u oraz bałagan w Agencji Restrukturyzacji, który zdaniem wielu zagraża terminowej wypłacie unijnych dotacji. Andrzej Lepper, b. minister rolnictwa Samoobrona: - trzeba skończyć ze sprawą KRUS-u, że straszy się rolników, że będzie wyższa składka czy likwidacja KRUS-u. Trzeba przede wszystkim uruchomić te pieniądze z UE, które należą się polskim rolnikom.

Reforma KRUS-u będzie, bo musi być, a jej założenia przedstawimy już na początku marca - odpowiada obecny szef resortu rolnictwa. Tymczasem w Agencji Restrukturyzacji sytuacja została już częściowo opanowana. Padają nawet obietnice w sprawie czterech pierwszych programów pomocowych PROW-u.

Marek Sawicki, minister rolnictwa: - już w miesiącu lipcu będzie można płacić pieniądze tym wszystkim beneficjentom, którzy w tych programach szukają wsparcia dla rozwoju swojej działalności.

Marek Sawicki nie przyjmuje także argumentów opozycji, która zarzuca resortowi lenistwo. Przez 100 dni do Sejmu trafiły bowiem zaledwie 2 ustawy. Minister przypomina, że na początku każdej kadencji aktywność legislacyjna jest niewielka.

Źródło: Witold Katner/Agrobiznes