Od lat najwięcej szkód na terenie woj. lubuskiego wyrządzają bobry. W tym roku wysokość odszkodowań za takie zniszczenia wyniosła 156,7 tys. zł (w 2013 r. - 129,5 tys. zł). Pozostałe pieniądze wypłacono za szkody, za które odpowiedzialne były wilki.

Bobry niszczą przede wszystkim drzewa, obwałowania stawów rybnych i wały przeciwpowodziowe. W regionie ich liczebność jest szacowana na ok. 8 tys. osobników.

W Lubuskiem występują znakomite warunki dla bobra europejskiego - region przecina wiele dużych, średnich i małych rzek, jest dobrze rozwinięta sieć kanałów, a przy tym duże zalesienie. Jednym ze sposobów ograniczania negatywnego oddziaływania tych zwierząt na gospodarkę rolną, leśną czy ochronę przeciwpowodziową jest ich odstrzał redukcyjny. W tym sezonie w woj. lubuskiego będzie można odstrzelić 543 bobry. Przed rokiem ten limit wyznaczono na 1078 sztuk, myśliwi odstrzelili wówczas 369 bobrów.

Zgodnie z prawem bóbr europejski podlega częściowej ochronie gatunkowej. Oznacza to, że zabronione jest zabijanie, okaleczanie i chwytanie tych zwierząt. Nie można także ich niepokoić oraz niszczyć tam i żeremi bez wymaganego prawem zezwolenia.

W zeszłym roku do RDOŚ w Gorzowie Wlkp. wpłynęło 10 zgłoszeń domniemanych ataków wilka na zwierzęta gospodarskie. W czterech przypadkach nie potwierdzono śladów obecności wilków, w trzech uznano, że nie zostały zachowane wymogi zabezpieczenia zwierząt gospodarskich przed atakiem drapieżnika z zewnątrz. Trzy wnioski rozpatrzony pozytywnie. Na ich podstawie wpłacono dotychczas 5 tys. zł.

Liczebność wilków w woj. lubuskim szacowana jest na osiem watah, przy średniej 4 - 6 szt. w jednej rodzinie. W Lubuskiem wilki występują głównie w trzech rejonach: na południowym zachodzie, w północnej części Borów Dolnośląskich, w Puszczy Rzepińskiej i Puszczy Noteckiej.

Zwierzęta gospodarskie stanowią zaledwie 2-3 proc. masy zjedzonego przez wilki pokarmu. Najczęściej atakowane są owce, kozy, daniele i bydło, rzadziej psy i konie.

Kozłowski przypomniał, że wilk jest prawnie chroniony w Polsce, a jego zabijanie, a nawet płoszenie, jest zabronione.

Podobał się artykuł? Podziel się!