Najwyżej w rankingu jest Turcja, która w ub.r. zwiększyła moc swych turbin wiatrowych o 220 proc. Na drugim miejscu uplasowały się Chiny ze 127,5 proc. wzrostu, a następnie Czechy z 105,3 proc. i Nowa Zelandia z 88,3 proc. Polska ze wzrostem o 80,4 proc. zajęła miejsce piąte.

Za nami pozostały takie kraje jak Francja, Szwecja, Włochy, Finlandia czy Kanada. Pierwszą dwudziestkę państw zamyka Japonia z 17,5-proc. wzrostem.

Natomiast w światowym rankingu 74 państw pod względem wielkości produkowanej z wiatru energii elektrycznej, Polska zajmuje miejsce 24. Nasze turbiny mogą wytwarzać 276 MW.

Największym na świecie producentem elektryczności wiatrowej są Niemcy, których turbiny mają moc 22247,4 MW. Polskę wyprzedza większość dawnych państw Unii Europejskiej.

Zainstalowana moc czeskich turbin wiatrowych jest mniejsza od polskich o 116 MW. Republika Czeska w światowym rankingu plasuje się na miejscu 28., Bułgaria na 33., Węgry na 35., Estonia - 37., Litwa - 38., Łotwa - 41., Rumunia - 54., a Słowacja zajmuje 56. pozycję.

WWEA podaje, że w 2007 r. zbudowano na świecie elektrownie wiatrowe o mocy 19,7 GW, co stanowi wzrost ich globalnej mocy o 26,6 proc. Dzięki wiatrowi zaspakajane jest 1,3 proc. światowego zużycia energii elektrycznej. Szybki rozwój tej dziedziny pozwala szacować, iż wiatrowa energetyka osiągnie w 2010 roku moc produkcyjną 170 GW.

Źródło: PAP