Według komunistycznych kryteriów mieszkańców wsi klasyfikowano jako bezrolnych, małorolnych (biedniaków) oraz średniaków. Wzorem sowieckim, najbogatszych rolników określano mianem kułaków. Głównym wrogiem nowej władzy byli ziemianie nazywani obszarnikami.

Dekret o reformie rolnej powołał Państwowy Fundusz Ziemi, który przejął wszystkie nieruchomości ziemskie o powierzchni większej niż 50 ha. W kilku województwach limit określono na 100 ha. Ponadto PFZ przejął wszelkie nieruchomości rolne należące do obywateli III Rzeszy, obywateli polskich narodowości niemieckiej oraz osób uznanych przez sądy za winne zdrady stanu, a także ziemię należącą przed 1939 r. do Skarbu Państwa.

Osoby "obdarowane" przez reformę ziemią spłacały ją przez dostarczanie kontyngentów żyta lub jego równowartości w gotówce przy ustalonej odgórnie cenie 400 zł za cetnar. Spłatę rozkładano na raty od 10 do 20 lat. Chłopi mieli wpłacić 10 proc. wartości przyznanej im ziemi.

Dla posiadaczy dóbr ziemskich przewidziano odszkodowanie w formie tzw. renty ziemiańskiej, którą w praktyce wypłacano niewielkiej grupie wywłaszczonych, a później zamieniono ją na minimalną rentę inwalidzką.

Podczas okupacji znaczna część ziemiaństwa aktywnie wspierała AK, BCh oraz inne organizacje podziemia niepodległościowego działające na wsi. Nie przeszkadzało to komunistycznym propagandystom w powielaniu negatywnego wizerunku obszarnika-kolaboranta-wyzyskiwacza.

3 października 1944 r. Komitet Centralny PPR wydał odezwę "Wszyscy do pracy w realizacji reformy rolnej". Pisano w niej o konieczności likwidacji warstwy ziemiańskiej i arystokracji: "zniknie z życia polskiego klasa ludzi, która od wieków już była nieszczęściem Polski. Znikną książęta, hrabiowie, magnaci, (...) którzy powodowali klęskę każdego z naszych powstań narodowych, którzy w odrodzonym państwie wprowadzili rządy ekspedycji karnych, Berezy i Brześcia. Zniknie jeden z głównych zarodków faszyzmu i reakcji polskiej".

9 października 1944 r. Edward Osóbka-Morawski zastąpił Andrzeja Witosa na stanowisku kierownika resortu rolnictwa i reform rolnych PKWN. Po tzw. "zwrocie październikowym" reforma nabrała tempa. Wraz z wydaniem wspomnianej odezwy zaostrzono działania propagandowe przeciw ziemiaństwu i bogatszym chłopom tzw. kułakom.