To druga taka akcja. Pierwszy raz stado żubrów z Puszczy Knyszyńskiej było dokarmiane poprzedniej zimy.

Żubry dokarmiać będzie ponownie Towarzystwo Ochrony Siedlik "ProHabitat" we współpracy z Nadleśnictwem Krynki za pieniądze, które na ten cel Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Białymstoku pozyskała z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Białymstoku. To suma 48 tys. zł.

Formalnie umowa z "ProHabitat" i RDOŚ ma być podpisana w najbliższych dniach - poinformowała rzeczniczka RDOŚ Małgorzata Wnuk. Dodała, że "ProHabitat" dokarmia żubry od początku listopada, za własne środki. Także Nadleśnictwo Krynki kupiło na potrzeby żubrów 3 tony kukurydzy.

W "stołówkach" na potrzeby żubrów przygotowano 80 ton karmy. To m.in. marchew, buraki pastewne, sianokiszonka, kiszonka z kukurydzy, granulat składający się m.in. ze śrut zbożowych, mąki pastewnej, otrąb zbożowych, kory z drzew liściastych, soli pastewnej. Zrezygnowano np. z kapusty, która poprzedniej zimy nie smakowała żubrom i nie chciały jej jeść.

Stado żubrów żyjące na wolności w Puszczy Knyszyńskiej liczy około 110 osobników. I stale rozwija się. Wokół tej puszczy jest sporo pól rzepakowych, gdzie żubry wyrządzają rolnikom spore straty. Dokarmianie ma temu zapobiec.

Dokarmianie odbywa się w trzech miejscach, w leśnych paśnikach, by - jak podkreśla Małgorzata Wnuk - "już teraz" przyzwyczajać żubry do miejsca, gdzie będą systematycznie dostawały jedzenie. - To zatrzyma żubry w lesie i powstrzyma je przed żerowaniem na polach. Efekty są - żubry już zaczęły jeść dostarczaną karmę - poinformowała Wnuk.

W Podlaskiem żubry na wolności w dwóch głównych stadach występują w Puszczy Białowieskiej i Knyszyńskiej. Jednak to te z Knyszyńskiej powodują więcej strat w rolnictwie niż te z Białowieskiej. W 2011 roku za niszczenie upraw rzepaku czy wyjadanie siana RDOŚ wypłaciła rolnikom 449 tys. zł - 80 proc. za szkody w okolicach Puszczy Knyszyńskiej. W 2012 roku już 359 tys. i kwota ta wzrośnie.

Białowieskie żubry są dokarmianie od wielu lat. Jest ich cztery razy więcej niż żubrów w Puszczy Knyszyńskiej. W 2012 roku np. oprócz standardowego dokarmiania, kontraktowano łąki u rolników, by zebrane i zostawione w terenie siano przeznaczyć dla żubrów.

Wokół Puszczy Białowieskiej nie ma poza tym takich rozległych pól z rzepakiem jak wokół Knyszyńskiej. A Knyszyńskie żubry uwielbiają tam żerować.

Podobał się artykuł? Podziel się!