Dom Maklerski BZ WBK informował 17 lipca, że mimo nieziszczenia się warunków skuteczności wezwania (rosyjska spółka chciała mieć 66 proc. głosów na walnym zgromadzeniu ZA Tarnów) Acron zdecydował się kupić wszystkie zaoferowane mu w wezwaniu akcje polskiej spółki.

Kapitał zakładowy ZA Tarnów dzieli się na 64 mln 115 tys. 444 akcje.

16 maja, rosyjski Acron oferował w wezwaniu 36 zł za jedną akcję Zakładów Azotowych Tarnów. W lipcu Acron podniósł cenę do 45 zł. Rosjanie chcieli kupić w wezwaniu 41 mln 550 tys. 37 akcji Tarnowa.

W czwartek 19 lipca o godz. 16 za jedną akcję ZAT płacono 43,5 zł.

Minister skarbu Mikołaj Budzanowski poinformował w przesłanym w czoraj komentarzu, że wynik zapisów na wezwanie ocenia przez pryzmat założonego przez Acron celu w postaci skupu 66 proc. akcji Zakładów Azotowych w Tarnowie, dodatkowo wzmocnionego podwyższoną ceną o 25 proc.

- Przyjęty plan działania skutecznie obronił ZAT przed wrogim przejęciem - wskazał Budzanowski.

Radca prawny, wspólnik w GWW Legal Karol Kuch wyjaśnił, że pozycja akcjonariusza mniejszościowego w spółce publicznej nie daje grupie Acron realnego wpływu na działalność operacyjną Azotów Tarnów.

- Skarb Państwa obronił więc swoją pozycję w spółce, a instytucje finansowe wsparły go w tym działaniu - zaznaczył. Dodał, że kupione przez Acron akcje umożliwią Rosjanom udział w planowanym procesie połączenia Tarnowa z Puławami.

13 lipca, ZA Tarnów wezwały do sprzedaży 6 mln 116 tys. 800 akcji Puław po 110 zł za sztukę. W wezwaniu podano, że w przypadku jego dojścia do skutku Tarnów planuje zaoferować akcjonariuszom Puław akcje nowej emisji, w wyniku czego będzie mógł zwiększyć udział w akcjonariacie Puław do 100 proc. głosów na WZ.

Budzanowski, cytowany w komunikacie, dodał, że planowane połączenie ZA Tarnów z ZA Puławy dobrze ocenili akcjonariusze obu spółek. - Aktualna strategia Azotów została zaakceptowana przez rynek, co skutkowało pozytywną decyzją 86 proc. akcjonariuszy dla emisji kapitału i konsolidacji w sektorze. To istotny sygnał zaufania rynku do planowanej fuzji - stwierdził minister.

Zdaniem Kucha przejęcie przez Rosjan Azotów Tarnów pozostaje realnym scenariuszem zwłaszcza w sytuacji, gdyby połączenie Tarnowa z Puławami napotkało na jakieś przeszkody. - Podobnie będzie w przypadku, gdy zakładane scenariusze uzyskania synergii z fuzji nie będą takie oczywiste - dodał prawnik.