- Uważnie analizujemy sytuację. Jeśli stwierdzimy, że nasze interesy w kontekście ZA Tarnów mogą być naruszone, podejmiemy działania, aby te interesy chronić. Dziś natomiast skupiamy się na trwającym wezwaniu. Jego wynik wskaże nam kierunek dla dalszych działań. Ostateczna decyzja o ewentualnym zaskarżeniu uchwał walnego zgromadzenia ZA Tarnów nie została podjęta - poinformował wiceprezes grupy Acron Wladimir Kantor.

- Nadal jesteśmy zainteresowani mniejszościowym udziałem w Azotach Tarnów - tak, aby móc budować relacje z zarządem firmy, jak i jej akcjonariuszami, czy pracownikami. Nasz udział powinien dać nam znaczący głos w spółce. Chcemy, aby w przyszłości obie grupy - Acron i Azoty Tarnów - mogły dzięki tym relacjom realizować synergie w zakresie surowców, działań marketingowych oraz wdrażania nowych technologii - dodał.

W niedzielnym (15 lipca) komunikacie Acron informował, że finalna decyzja odnośnie rozliczenia wezwania oraz zakupu akcji Tarnowa będzie podjęta w oparciu o analizę liczby akcji, na które zostały złożone zapisy.

Z kolei w piątek podnosząc cenę w wezwaniu na Tarnów Acron podał, że rozliczenie wezwania i objęcie akcji możliwe będzie tylko w przypadku, gdy zniknie ryzyko rozwodnienia kapitału zakładowego spółki.

ZA Tarnów w piątek wezwały do sprzedaży 6 mln 116 tys. 800 akcji ZA Puławy po 110 zł za akcję. W wezwaniu podano, że w przypadku jego dojścia do skutku, Tarnów planuje zaoferować akcjonariuszom Puław akcje nowej emisji, w wyniku czego będzie mógł zwiększyć udział w akcjonariacie Puław do 100 proc. głosów na walnym zgromadzeniu. Warunkiem dojścia wezwania do skutku jest złożenie przez inwestorów zapisów na wszystkie akcje objęte wezwaniem.

W sobotę NWZ ZA Tarnów upoważniło zarząd do emisji akcji o łącznej wartości nominalnej do 240 mln 432 tys. 915 zł. Akcje będą mogły być zaoferowane z wyłączeniem prawa poboru, wyłącznie akcjonariuszom spółki Zakłady Azotowe Puławy w zamian za akcje ZAP; parytet wymiany wyniesie 2,5 akcji Tarnowa za jedną akcję Puław.