Minister Sawicki odwołał w poniedziałek z funkcji prezesa ANR - Tomasza Nawrockiego.

- Nie rozumiem odwołania prezesa Nawrockiego. Pełnił on swoje obowiązki rzetelnie, a także był osobą bardzo kompetentną. Według moich danych zwiększył on sprzedaż gruntów w ostatnim okresie o ok. 20 tys. ha, co jest bardzo dobrym wynikiem. Do tego celu przecież powołano Agencję, by sprzedać ziemię rolnikom w jak najszybszym czasie - informuje poseł Artur Dunin z PO.

Podkreślił on również, że 8 grudnia odbędzie się spotkanie z ministrem Sawickim i zostanie on poproszony o wyjaśnienie dymisji prezesa Nawrockiego.

Jak nieoficjalnie wiadomo jest to zagranie czysto polityczne. PSL chce po prostu nadzorować prace Agencji. Możliwe, że odwołanie Nawrockiego ma związek z niedawno rozpowszechnionymi informacjami nt. ewentualnych obligacji emitowanych przez ANR. Wpływ na dymisję mogła mieć także sprawa nowej ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi skarbu państwa, która weszła w życie 3 grudnia i wywołuje bardzo wiele kontrowersji.

Dymisja jest tym bardziej niejasna, z tego powodu, że minister Sawicki nie miał, jak do tej pory, uwag i zastrzeżeń do funkcjonowania Agencji. 

Podobał się artykuł? Podziel się!