Echo światowych tendencji

W upływającym już 2007r. rolnictwo, za sprawą drożejącej żywności a co za tym idzie nasilenia się procesów inflacyjnych, w znacznie większym niż dotychczas stopniu stało się przedmiotem zainteresowania rynku. Ceny żywności zawsze były bacznie obserwowane zarówno przez ekonomistów jak i konsumentów, gdyż to właśnie one stanowią największą część indeksu cen towarów i usług konsumpcyjnych. Ogółem na tę kategorię przypada obecnie 25 proc. wskaźnika (w UE-25 średnio 14 proc.), co oznacza, iż jedna czwarta dochodów w Polsce przeznaczana jest właśnie na żywność. Ale w ostatnich miesiącach nie tyle samo tempo jej drożenia było tematem wielu dyskusji, ile silny wpływ na ceny krajowe tendencji odnotowywanym na świecie.

Sytuacja na globalnym rynku rolno-spożywczym w sezonie 2007/2008 zdeterminowana została przez ceny zbóż, przede wszystkim pszenicy oraz kukurydzy, które we wrześniu i październiku osiągnęły nie notowany dotychczas poziom. Głównym motorem drożejącego ziarna były słabe zbiory na kontynencie europejskim oraz australijskim oraz szybko rosnący popyt ze strony rozwijającej się produkcji biopaliw. Wyjątkowy wzrost cen zbóż implikuje i będzie implikował sytuację na pozostałych rynkach rolnych, zarówno w skali globalnej jak i regionalnej. Zawężenie relacji cen roślin oleistych do zbóż przyczyni się do spadku zasiewów rzepaku czy soi w przyszłym sezonie, a co za tym idzie zwiększenia ich – i tak już wysokich – cen. Drożejące pasze, stanowiące od 50 proc. do 70 proc. całkowitych kosztów produkcji zwierzęcej, w istotny sposób wpłyną na jej opłacalność, mierzoną relacjami cen żywiec-zboża lub żywiec zestaw pasz. Biorąc pod uwagę zmniejszenie na przestrzeni ostatniego roku średnich cen trzody w UE-27 o ponad 6 proc. oraz około 45-60 proc. wzrost cen zbóż paszowych, spodziewać się można zatem głębszego spadku pogłowia niż wynikałoby to z prostej analizy cyklu świńskiego, co po mniej więcej 8-9 miesiącach przełoży się na spadek podaży rynkowej mięsa i – wzrost ich cen. Z kolei szybsze tempo wzrostu cen pasz niż cen drobiu może wyhamować´ proces rozwoju produkcji drobiu, co przy stale rosnącej konsumpcji przyspieszy wzrost cen detalicznych.

Biorąc pod uwagę znaczenie Polski jako producenta żywności w skali UE, przejawiające się między innymi rosnącymi rozmiarami handlu zagranicznego, należy się liczyć z coraz silniejszym powiązaniem krajowego sektora rolno-spożywczego z rynkami światowymi. Jest to przede wszystkim widoczne w przypadku produktów będących przedmiotem wymiany międzynarodowej (tradable goods). W latach 1997-1999 oraz 2000-2003 nie odnotowywano istotnych zależności pomiędzy cenami skupu pszenicy w Polsce a światowymi cenami eksportowymi zbóż (na bazie FOB). Dopiero po 2004r. korelacja pomiędzy miesięcznymi zmianami cen krajowych a międzynarodowych wzrosła do 0,34. Podobnie zależności – tylko w skali regionu – widoczne są a rynku wieprzowiny. Po wstąpieniu Polski do UE współczynnik korelacji pomiędzy miesięcznymi zmianami cen skupu w Polsce a miesięcznymi zmianami średnich cen w UE-25 wzrósł z 0,58 w 2004r. do 0,92 w 2007r.

Powyższe wskazywałoby na dominującą rolę decyzji podejmowanych na szczeblu unijnym na warunki funkcjonowania rynków rolnych Polsce. Zatem do wygaśnięcia wzrostowych tendencji krajowych cen produktów rolnych a co za tym idzie cen żywności mogłyby się przyczynić postanowienia Komisji Europejskiej czy Rady Ministrów UE w sprawie m.in. stopniowego zwiększenia kwot mlecznych dla zaspokojenia szybko rosnącego popytu na artykuły mleczarskie czy wprowadzenia dopłat do eksportu mięsa w celu poprawy konkurencyjności produktów unijnych. Niemniej, w obliczu przesuwania się centrów determinujących kształtowanie się cen światowych z obszaru euroatlantyckiego do Azji, ich znaczenie będzie prawdopodobnie marginalne.