- Posadź Szyszko, dlatego, że uważamy, że pan minister powinien ponieść odpowiedzialność polityczną, również być może nie tylko polityczną, za wprowadzenie tej ustawy - powiedział na czwartkowym briefingu Nowoczesnej w Parku Świętokrzyskim w Warszawie Paweł Rabiej.

Nowoczesna skrytykowała nowelę ustawy o ochronie przyrody, która pozwala na wycinkę drzew i przedstawiła swój projekt. Według posła Zbigniewa Gryglasa projekt "jest dobrym kompromisem pomiędzy poszanowaniem prawa wolności, a potrzebą ochrony środowiska". Jak dodał projekt zezwala na wycinkę drzew szybko rosnących, które w stosunkowo niedługim czasie można odnowić.

Zaznaczył, że w projekcie znalazł się przepis, który ograniczy obszar wycinki drzew do pięćdziesięciu metrów kwadratowych. - Nie można będzie więc wyciąć parku, będzie można wyciąć tylko drzewa na małym skrawku na działce, ze względów bezpieczeństwa, bo na przykład zagrażają domostwom - podkreślił poseł.

Nowoczesna chce też by urzędnicy byli zmuszeni do wydawania w trybie pilnym zezwoleń na wycinkę legalną drzew. - Dotychczas było to trzydzieści dni, a w przypadkach spraw spornych - sześćdziesiąt. Chcemy dwukrotnego skrócenia tych terminów odpowiednio do czternastu i do trzydziestu dni. Chcemy także zachować kompetencję dla samorządów, by podejmowały indywidualne decyzje w sprawach ochrony kompleksów drzewnych bądź samych pojedynczych drzew - poinformował Gryglas.

Rabiej dodał, że Nowoczesna będzie też zabiegać, aby jej projekt został jak najszybciej przyjęty przez Sejm. - Absolutnie skandaliczną rzeczą jest to, że rząd w sposób bardzo nieudolny te zmiany, cofnięcie tej ustawy, wprowadza, bo to powinno stać się dawno temu - podkreślił.

Gryglas zauważył, że drzewa są wycinane w całym kraju, nie tylko Warszawie, np. w Parku Świętokrzyskim, gdzie Nowoczesna zorganizował konferencję. Jak dodał, według szacunków Polskiego Instytutu Ekologicznego w całym kraju wycięto już około półtora miliona drzew. - To są porażające dane - zauważył. Poseł przypomniał, też "przerażający obraz z Łeby", gdzie wycięto cały pas drzew nad morzem, prawdopodobne pod przyszłą działalność gospodarczą.