- Trwa wypracowywanie stanowiska ministerstwa z przedstawicielami zarządu KSC, plantatorami i pracownikami. Przedstawiono nam stanowisko w sprawie trybu, sposobu i uszczelnienia prywatyzacji, aby akcje trafiły do pracowników i plantatorów - dodał Lenkiewicz.

Rolnicy obawiają się, że przerwanie prywatyzacji wpłynie na podwyższenie cen zakupu akcji, obawiają się faktu, że nie zostaną uruchomione ponownie kredyty i spółka trafi na giełdę, bo takie informacje pojawiły się w mediach.

Ministerstwo przyznaje, że przerwanie prywatyzacji może wiązać się z aktualizacją wyceny akcji.

- Nie ukrywamy, że sytuacja spółki jest bardzo dobra. Zysk jest o wiele wyższy niż był zakładany, dlatego większa może być różnica w wycenie. Za wcześnie jednak o tym teraz mówić - dodał Lenkiewicz.

Z kolei były poseł Gabriel Janowski, jest usatysfakcjonowany zapewnieniami ministerstwa, że nie będzie ono dążyć do zwyżki cen akcji. Przypominamy, że jedna akcja kosztowała 1,6 zł.