Zapisy w ogłoszonym przez Acron wezwaniu inwestorzy mogą składać dziś, w poniedziałek do godziny 17. Rosyjska spółka oferuje 45 zł za akcje ZAT, podczas gdy na giełdzie notowane one są w poniedziałek po ok. 41 zł.

Analityk rynku chemicznego z domu maklerskiego Erste Securities Tomasz Kasowicz powiedział w poniedziałek, że przejęcie Azotów Tarnów przez rosyjskiego inwestora jest mało prawdopodobnym scenariuszem. - Na wezwanie Acronu musiałby odpowiedzieć Skarb Państwa, który jasno zadeklarował, że nie weźmie w nim udziału - powiedział Kasowicz.

Kasowicz pozytywnie ocenił pomysł połączenia zakładów azotowych z Tarnowa z Azotami Puławy. - Fuzja ta daje nadzieję, że akcje w nowym podmiocie będą w dłuższym terminie więcej warte niż 45 zł, które za papiery Tarnowa oferuje Acron. Musimy popatrzeć, co w wyniku tej transakcji przejmie Tarnów - najbardziej efektywne aktywa służące do produkcji mocznika, który ma zastosowanie nie tylko w przemyśle nawozowym - wyjaśnił analityk.

Zdaniem Kasowicza pomysł połączenia Tarnowa i Puław, to nie tylko próba obrony przez resort skarbu przejęcia narodowego dobra przez firmę z Rosji, ale także działanie uzasadnione ekonomicznie.

- Zarówno Puławy, jak i Tarnów mają bardzo podobne modele biznesu: nawozy plus tworzywa. Poza tym, w przypadku nawozów, to czego nie ma Tarnów mają Puławy, czyli produkcję amoniaku i mocznika. Dla akcjonariuszy mniejszościowych takie połączenie tworzy dodatkową wartość - dodał.

Pytany o wpływ fuzji na Polski rynek wskazał, że rynek ten nie jest rozpatrywany w kontekście jednego kraju, ale bardziej regionalnie, jako rynek europejski. Tym bardziej, że produkcja Tarnowa i Puław kierowana jest w 48 proc. na eksport.

Także zdaniem Konrada Anuszkiewicza z Ipopema Securities przejęcie Tarnowa przez Acron jest mało prawdopodobne. Anuszkiewicz uważa, że połączenie Tarnowa i Puław będzie korzystne dla akcjonariuszy Tarnowa, da efekt synergii i oszczędności.

- Mniejszościowi akcjonariusze Tarnowa zgodzili się na propozycję połączenia spółki z Azotami Puławy. To decyzja podyktowana względami ekonomicznymi, korzyściami, które może przynieść fuzja - powiedział.