Średnia cena państwowych gruntów rolnych w I kwartale br. była wyższa o 5331 zł od tej uzyskanej w I kwartale 2013 r. i o 931 zł, czyli 4 proc., od odnotowanej w IV kwartale 2013 r. - poinformowało we wtorek biuro prasowe ANR.

W siedmiu województwach cena 1 ha przekroczyła poziom 30 tys. zł. W Wielkopolsce hektar ziemi kosztował średnio 30 tys. 157 zł, w województwie kujawsko-pomorskim 30 tys. 229 zł, opolskim - 30 tys. 726 zł, dolnośląskim - 31 tys. 648 zł, śląskim - 32 tys. 533 zł, łódzkim - 32 tys. 998 zł i mazowieckim 36 tys. 288 zł. W porównaniu do poprzedniego kwartału ziemia najbardziej zdrożała na Lubelszczyźnie i w Małopolsce.

Najwięcej trzeba było zapłacić za duże nieruchomości powyżej 300 ha i więcej - 26,4 tys. zł za 1 ha; najmniej kosztowały zaś działki o powierzchni od 1 do 10 hektarów - 20 tys. zł.

W pięciu województwach - lubelskim, małopolskim, podkarpackim, podlaskim i świętokrzyskim - nie zawarto ani jednej transakcji na powierzchnię powyżej 100 ha.

W całym kraju zawarto 3 tys. umów kupna-sprzedaży państwowej ziemi.

Polska ziemia rolna drożeje od początku przemian ustrojowych. Jeszcze w 1992 r. za 1 ha państwowych gruntów płacono średnio 500 zł, a 10 lat później już 3,4 tys. zł. W latach 1999-2002 ceny ziemi spadały, ale już od tego czasu stale rosną. W 2003 r. ziemia kosztowała średnio 3,7 tys. zł/ha, a w 2013 r. już ok. 22 tys. zł.

Prezes ANR Leszek Świętochowski zwrócił uwagę, że ceny nieruchomości rolnych szczególnie gwałtownie wzrosły po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej, kiedy zaczęto wypłacać dopłaty bezpośrednie. Jako główne przyczyny wzrostu cen ziemi rolnej wskazał m.in. wyczerpujące się zasoby państwowych gruntów i ograniczoną podaż ziemi na rynku prywatnym. Agencja sprzedaje obecnie grunty niemal wyłącznie rolnikom indywidualnym na powiększenie gospodarstwa rodzinnego w przetargach ograniczonych oraz w ramach pierwszeństwa w nabyciu, głównie dotychczasowym dzierżawcom.

Ziemia w Polsce nadal jest tańsza niż w krajach "starej piętnastki", a na świecie i w Europie odnotowuje się tendencję do wzrostu cen gruntów rolnych. Niektórzy rolnicy obawiają się, że ziemia w naszym kraju podrożeje, gdy cudzoziemcy będą mogli bez ograniczeń ją kupować - tłumaczył prezes ANR. Uwolnienie rynku ziemi w Polsce ma nastąpić od 1 maja 2016 r.

W pierwszym kwartale 2014 r. Agencja Nieruchomości Rolnych sprzedała łącznie 26,6 tys. ha gruntów. Do końca kwietnia było to 34,7 tys. ha, czyli prawie 30 proc. założonego planu rocznego. Na 31 marca br. w Zasobie Własności Rolnej Skarbu Państwa było 1,6 mln ha gruntów, z czego 1,16 mln ha (72,5 proc.) znajdowało się w dzierżawie. Do sprzedaży pozostaje ok. 300 tys. ha.

Podobał się artykuł? Podziel się!