Tym razem Orlen chce wystawić na sprzedaż nie całą spółkę, ale poszczególne jej części. - Wcześniejsza próba sprzedaży Anwilu w całości się nie powiodła, bo oferty nie były dla nas satysfakcjonujące. Dlatego teraz będziemy dążyli do sprzedaży poszczególnych linii biznesowych. Przygotowujemy spółkę do tego, żeby móc zaoferować chętnym przede wszystkim część nawozową - mówi wiceprezes firmy Sławomir Jędrzejczyk.

Analitycy wymieniają wśród potencjalnych nabywców polskie przedsiębiorstwa. Naturalnym kandydatem są Puławy, które marzą o stworzeniu grupy chemicznej wzdłuż linii Wisły. Anwil pasowałby do tego pomysłu.

Według specjalistów, konkurentem Puław mogą być Azoty Tarnów, które budują właśnie silną grupę chemiczną. Podobał się artykuł? Podziel się!