Zaznacza, że obecna sytuacja stawia rodzimych producentów w trudnej sytuacji ekonomicznej, gdyż zyski ze sprzedaży nie pokrywają kosztów produkcji.

- Na przykład, analizując ceny największych zakładów tłuszczowych w Polsce z cenami na giełdzie MATIF różnice w roku 2012 wynosiły średnio o 18,08 euro, w roku bieżącym różnica waha się średnio o 32 euro. Oprócz spadku dochodu rolnika, zaistniała sytuacja jest również zagrożeniem, że rolnicy znacznie ograniczą powierzchnie zasiewu zarówno pszenicy jak i rzepaku - podaje KRIR.

W opinii samorządu rolniczego kwestię tak dużej różnicy między ceną MATIF, a bieżącą ceną skupu rzepaku, należałoby sprawdzić pod kątem ewentualnej zmowy cenowej zakładów przetwórczych i skupowych. Dlatego też, 26 lipca zarząd KRIR wystąpił do resortu rolnictwa o bezzwłoczne podjęcie odpowiednich działań w tym zakresie.

- Dodatkowo, zwrócił się do ministra o udzielenie informacji na temat ceny jaką proponuje państwowa spółka Elewarr nadzorowana przez resort rolnictwa i czy próbuje ingerować przeciw tak dużym spadkom cen. Z docierających do Krajowej Rady Izb Rolniczych informacji wynika, że spółka Elewarr jako pierwsza proponuje niższe ceny za rzepak i zboża od innych firm skupowych na rynku - informuje Rada.