- Jesteśmy przekonani, że warzywa wyprodukowane w Polsce są wysokiej jakości i spożywanie ich z zachowaniem podstawowych wymogów higieny jest bezpieczne. Apelujemy o nieuleganie panice tworzonej wokół tej sytuacji przy braku jednoznacznego określenia źródła infekcji - mówi Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.
Obecnie bowiem w związku z epidemią zatruć pokarmowych spowodowanych bakterią E.coli, które wystąpiły w Niemczech, polscy rolnicy ponoszą konsekwencje upowszechniania niesprawdzonych do końca informacji i niesłusznego obciążania producentów warzyw winą za zaistniałą sytuację.
- Informacje podane przed ustaleniem skąd pochodzi źródło zakażeń spowodowały panikę, a przez to rolnicy ponieśli określone straty materialne, nie mogąc sprzedać wyprodukowanego towaru - dodaje Szmulewicz.