W Polsce strefa buforowa została wyznaczona w związku z wykryciem wirusa afrykańskiego pomoru świń (ASF) u dwóch dzików w pobliżu białoruskiej granicy. W strefie znajdują się cztery powiaty woj. podlaskiego i powiat łosicki w woj. mazowieckim oraz powiat bialski i powiat włodawski w woj. lubelskim.

Obecnie w Polsce obszar wydzielony w związku z ASF nazywany jest strefą buforową, po zmianie, o której mówi minister Sawicki, będą dwie strefy: z ograniczeniami i buforowa (bioasekuracji), w której nie będą obowiązywały restrykcje, ale będzie prowadzony monitoring.

Minister przypomniał, że obecna strefa buforowa, czyli ta z ograniczeniami będzie zmniejszona do woj. podlaskiego. W nowej strefie z ograniczeniami znajdzie się część gmin z czterech powiatów Podlaskiego. Decyzja w tej sprawie zostanie opublikowana w czwartek albo w piątek w przyszłym tygodniu i wtedy zacznie obowiązywać - powiedział Sawicki.

Jednocześnie zaapelował do rolników o szybką sprzedaż świń, bo ci, których gospodarstwa znajdą się poza obecną strefą buforową nie dostaną dopłat. Ocenił, że przerośnięte tuczniki ze strefy zostaną skupione w ciągu dwóch tygodni.

Sawicki poinformował, że nowa strefa buforowa (bioasekuracji) w stosunku do obecnej nieco została rozszerzona, ale nie będzie w niej obostrzeń ani dla zakładów mięsnych, ani dla rolników. Potrzebne będą tylko świadectwa zdrowia przy przewożeniu trzody, a stada świń będą monitorowane.

W tym tygodniu resort rolnictwa chce złożyć do KE projekt działań bioasekruacyjnych. Chodzi o uzyskanie środków na zabezpieczenie gospodarstw przed ewentualną inwazją wirusa z zewnątrz.

Minister podkreślił, że poza dwoma stwierdzonymi przypadkami ASF u dzików, nie wykryto wirusa u innych zwierząt, a Instytut Weterynarii w Puławach wykonał ponad 4 tys. badań.

Jak mówił szef resortu rolnictwa, Komisja Europejska orzekła, że mięso z obecnej strefy buforowej jest bezpieczne i nie musi być znakowane. Może być ono sprzedawane na rynku krajowym i europejskim, jak również do krajów pozaunijnych, jeżeli te "rynki dla nas się otworzą".

Sawicki poinformował, że przedstawiciele Chin deklarują gotowość, by w przyszłym tygodniu przystąpić do rozmów na temat ponownego otwarcia rynku chińskiego na polską wieprzowinę. Chiny wstrzymały import z Polski wieprzowiny po wykryciu ASF. Były jednym z większych odbiorców polskiej wieprzowiny. W 2013 r. Polska wywiozła tam ok. 52 tys. ton tego mięsa (tj. ok. 12 proc. całego eksportu wieprzowiny).

- Kiedy otwierałem rynek rosyjski w 2008 r. wiedziałem jak bardzo jest on niepewny, dlatego zorganizowano i dziś jest kontynuowana bardzo szeroka promocja eksportu polskiej żywności na rynki azjatyckie i rynki arabskie - podkreślił minister.

Podobał się artykuł? Podziel się!