Celem zainicjowanego właśnie programu jest zwrócenie uwagi konsumentów na nowe informacje umieszczone na opakowaniach produktów żywnościowych. Dzięki nim każdy z nas nawet bez specjalistycznej wiedzy będzie mógł świadomie komponować swoją codzienną dietę.

Jak to jest możliwe? Na każdym produkcie ma być umieszczone takie oznaczenie. Pokaże ono w procentach ile dziennego zapotrzebowanie na kalorie, cukier, tłuszcze czy sól otrzymamy po zjedzeniu danego produktu.

Andrzej Gantner Polska Federacja Producentów Żywności: będzie wiedział, że porcja tego produktu zapewni mu 10% wskazanego dziennego spożycia energii. Czyli tak naprawdę, żeby nie przekroczyć dziennej dawki powinien na przykład zjeść nie więcej niż 10 porcji produktu dziennie.

W akcje oprócz przemysłu spożywczego włączyły się sieci handlowe, które przekonują, że konsumenci czekają na takie informacje.

Andrzej Maria Faliński – Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji: oczywiście nie dotyczy to wszystkich konsumentów ale ta liczba rośnie z roku na rok. O ile pamiętam, w tym roku ten wskaźnik to ponad 40% tych, którzy patrzą na produkt świadomie a nie tylko na nalepkę cenową.

Sposób i zasady znakowania produktów w systemie GDA są jednolite we wszystkich krajach Unii Europejskiej.

Źródło: Agrobiznes/ Witold Katner

Podobał się artykuł? Podziel się!