Celem tego projektu, który prowadzony jest jednocześnie na Podkarpaciu oraz w niektórych regionach Czech, Słowenii i Węgier, jest aktywizacja bezrobotnych z tych regionów oraz przywrócenie tradycyjnego zielarstwa. Projekt zakończy się w kwietniu 2014 roku. Ze strony polskiej jego realizatorem jest Stowarzyszenie Pro Carpathia z Rzeszowa.

- Chodzi o to, żeby ci ludzie, którzy nie mają dużych szans na znalezienie pracy, mieli dorywcze zajęcie, dające środki, które pomogą im w utrzymaniu siebie i rodziny. W ten sposób mogą także dorabiać emeryci - wyjaśniła Agnieszka Pieniążek, członek Komitetu Sterującego projektu ze Stowarzyszenia Pro Carpathia.

Małgorzata Draganik, opiekunka projektu zaznaczyła, że równorzędnym zadaniem projektu jest podtrzymanie i wzmocnienie tradycji zbierania użytecznych roślin w najbiedniejszych i najmniej rozwiniętych ekonomicznie rejonach, które jednocześnie mają bogate tradycje związane z zielarstwem.

Szkolenia chętnych rozpoczną się wiosną 2012 roku i odbywać się będą przede wszystkim w terenie. Uczestnicy będą poznawać zioła, sposoby ich zbierania i suszenia.

Natomiast prawdopodobnie jeszcze w tym roku zacznie się poszukiwanie osób, które zajmowały się już wcześniej tradycyjnym zielarstwem. Ich cenna wiedza z tego zakresu ma być dokumentowana przez pracowników projektu. Eksperci m.in. z Uniwersytetu Rzeszowskiego ustalą zestaw ziół, które później będą zbierane i rejony ich występowania. Wszystkie te informacje znajdą się w publikacji "Studium Etnobotaniczne". Zaprezentowane zostaną w niej m.in. związki kultury z roślinami, a także różnorakie zastosowania roślin, np. w przemyśle spożywczym, kosmetycznym, tekstylnym, czy dla celów kultu religijnego.

Urządzona będzie też wystawa dziko rosnących roślin i ich zastosowań.

Projekt nosi nazwę "Promocja tradycyjnych form zbieractwa dzikich roślin w celu zniwelowania różnic społecznych i ekonomicznych w Europie Środkowej", ale w celach marketingowych używana jest angielska nazwa "Traditional & Wild".

Liderem projektu jest Uniwersytet Corvinus z Budapesztu, a partnerami poza Stowarzyszeniem Pro Carpathia są m.in.: WWF WORLD WIDE FUND for NATURE (oddział Węgry), Institution Fundation BIT Planota (Słowenia), Uniwersytet Mendel w Brnie (Czechy), Regionalna Izba Rolnicza Południowej Morawy Region Brno (Czechy).

Całkowity koszt projektu to prawie 1,2 mln euro. Jest on współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Europy Środkowej na lata 2007-2013.

Podobał się artykuł? Podziel się!