Kombajniści wracali z pola Bizonami po całym dniu żniw. Pech, a może szczęście chciało, że zwrócili na siebie uwagę patrolu policji, który wykonywał rutynowy patrol. Jechali jeden za drugim całkowicie blokując jezdnię.

Po zatrzymaniu, w trakcie legitymowania funkcjonariusze wyczuli od obu silną woń alkoholu. Okazało się, że pierwszy z nich 44-letni Jerzy K., miał 2,6 promila alkoholu w organizmie, a drugi – Marian P. (55 lat), również mieszkaniec gminy Tuczna miał we krwi 1,3 promila alkoholu.

Dodatkowo, pierwszy z kombajnistów kierował kombajnem nie mając uprawnień - w 2009 r. sąd orzekł wobec niego 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych za jazdę pod wpływem alkoholu.

Obaj kombajniści odpowiedzą przed sądem za jazdę pod wpływem alkoholu, młodszy zostanie również ukarany za wykroczenie prowadzenia pojazdu na drodze publicznej bez wymaganych uprawnień.

Na nic zdają się apele o zachowanie bezpieczeństwa w pracach polowych, jeśli nie zostaje zachowana podstawowa zasada zachowania trzeźwości. Na szczęście tym razem nic się nie stało.

źródło:farmer.pl/KWP Lublin

Podobał się artykuł? Podziel się!