We wtorek, na pierwszym po wakacjach posiedzeniu Sejmu, Błaszczak przedstawił posłom informacje o działaniach rządu podejmowanych w związku z nawałnicami, które przeszły nad Polską w połowie sierpnia.

Minister podkreślił, że "obowiązkiem każdego rządu jest chronić obywateli i im pomagać". - Rząd Prawa i Sprawiedliwości wywiązuje się z tego obowiązku. Nie jesteśmy rządem teoretycznym. Państwo polskie nie jest państwem teoretycznym - zaznaczył.

- Mimo że skala zniszczeń była ogromna, chcę podkreślić, że w ciągu dwóch tygodni zakończono etap szacowania strat mieszkalnych i gospodarczych, pomoc finansowa rządu została przekazana wojewodom natychmiast po zakończeniu działań ratowniczych - mówił.

Błaszczak przypomniał, że rząd niezwłocznie wprowadził uproszczone procedury związane z budową i remontem zniszczonych budynków. - Tam, gdzie kiedyś było potrzebne zezwolenie na budowę, obecnie wystarczy zgłoszenie, zwiększyliśmy rządową pomoc finansową na odbudowę zniszczonych domów ze 100 tys. na 200 tys. zł. - zaznaczył minister.

- Aby poszkodowani jak najszybciej otrzymali pieniądze na remont i odbudowę, usprawniliśmy również szacowanie strat. Do tej pory mogli to robić tylko rzeczoznawcy. Dzięki wprowadzonym zmianom, straty mogli szacować inspektorzy nadzoru budowlanego - podkreślił.

Minister przypomniał, że po raz pierwszy pomoc do 100 tys. zł otrzymają mieszkańcy, którym żywioł zniszczył budynki gospodarcze, a do każdej poszkodowanej rodziny wojewodowie przekazują informację na piśmie o możliwej pomocy.

- Rząd jest przygotowany na wypłaty pieniędzy dla poszkodowanych w wyniku nawałnic. Już do dyspozycji samorządów przekazaliśmy 58 mln zł, teraz tempo wypłaty zależy od poszczególnych gmin - podkreślił. Zapewnił, że pieniądze na remont i odbudowę są zapewnione i teraz to "samorządy muszą sprawnie działać".

Błaszczak przypomniał, że już w poniedziałek, 14 sierpnia, podpisał decyzję o przekazaniu środków dla poszkodowanych na kwotę prawie 31 mln zł. - Te pieniądze zostały szybko przekazane na konta samorządów, które zostały zobligowane do wypłaty pierwszych zasiłków w wysokości do 6 tys. zł - dodał.