- Blokada planowana była na 12 czerwca, ale tego dnia utrudniłoby to życie kibicom, którzy chcieliby zobaczyć mecz polskiej reprezentacji. Zdecydowaliśmy więc, że zgłosimy przeprowadzenie protestu 14 czerwca o godzinie 18, by zminimalizować utrudnienia dla mieszkańców miasta - poinformował w poniedziałek Antoni Kuś, działacz NSZZ "S" Rolników Indywidualnych w regionie bydgoskim.

Jak podkreślił w poniedziałek Józef Nowak, stojący na czele komitetu protestacyjnego, rolnicy dotychczas nie doczekali się realizacji postulatów związanych z wymarznięciem upraw, takich jak ogłoszenie stanu klęski, wprowadzenie dopłat do materiału siewnego, zwolnienie z opłat licencyjnych za nasiona wykorzystane do siewu, odraczanie spłat kredytów w bankach, niestosowanie sankcji wobec rolników, którzy nie wywiązali się z limitów przewidzianych w umowach kontraktacyjnych, a także zrezygnowanie z podnoszenia wieku emerytalnego przynajmniej kobiet.

Rolniczy protest ma być odpowiedzią na brak reakcji ministerstwa rolnictwa na przesłane postulaty. Uczestnicy protestu planują przyjazd do Bydgoszczy, pod Urząd Wojewódzki, kilkudziesięciu ciężkich ciągników oraz maszyn rolniczych.

Komitet protestacyjny, organizujący manifestację, zawiązał się w marcu, gdy rolnicy z regionu kujawsko-pomorskiego przez 13 dni okupowali salę konferencyjną urzędu wojewódzkiego w Bydgoszczy. Domagali się wówczas udzielenia przez państwo pomocy rolnikom, których uprawy wymarzły. Protest zakończono dzień po tym, jak delegacja protestujących wzięła udział w posiedzeniu sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Rolnictwa, a także podpisała z ministrem rolnictwa Markiem Sawickim protokół uzgodnień i rozbieżności w sprawie postulatów.