- W naszej ocenie działania te pozwolą na wypracowanie wieloletniego programu odbudowy tego sektora rolnictwa i gospodarski narodowej, a w perspektywie czasowej odzyskanie pozycji czołowego producenta mięsa czerwonego w Europie i na świecie - napisało Stowarzyszenie w piśmie do ministra.

Stowarzyszenie wyraziło przy tym poparcie dla stanowiska Krajowej Rady Izb Rolniczych (KRIR) w sprawie potrzeby "przeanalizowania struktury właścicielskiej sektora branży mięsnej".

- W naszej ocenie to istotny oddolny sygnał olbrzymiego zaniepokojenia obecną sytuacją branży w całym środowisku hodowców, przetwórców jak i końcowych odbiorców - napisano. Zdaniem prezesa SRiW RP Janusza Rodziewicza konieczne jest przeanalizowanie całej produkcji zwierzęcej obejmującej strukturę gospodarstw hodowlanych, analizę rynku pasz, powiązania hodowców i przetwórców, strukturę przemysłu mięsnego oraz handel krajowy i zagraniczny.

Zdaniem Stowarzyszenia, analiza taka pozwoli na opracowanie programu odbudowy branży mięsnej i przyczyni się do rozwoju gospodarki narodowej, w której produkcja mięsa odgrywa znaczącą rolę. SRiW RP liczy także na zainicjowanie "koniecznego procesu polonizacji produkcji mięsnej".

Kilka dni temu Krajowa Rada Izb Rolniczych napisała do ministra Jurgiela list, w którym wyraziła zaniepokojenie "kolejnymi zmianami własnościowymi zakładów mięsnych". Jak wyjaśniła Izba, w ostatnim czasie chiński koncern WH Group, kupił 4 zakłady mięsne w naszym kraju należące do włoskiego właściciela. Są to Pini Polonia, Pini Polska, Hamburger Pini i Royal Chicken. Wcześniej (w 2013 r.) Chińczycy przejęli zakłady Smithfield Foods, do których należy m.in. Animex.

Samorząd rolniczy zwraca uwagę, że "rolnicy obawiają się, że w przypadku dalszej ekspansji i konsolidacji firm zagranicznych działających w Polsce, w tym zapowiadanego przejęcia wszystkich zakładów należących do Pini Group, powstanie oligopol, który zdominuje krajową produkcję i przetwórstwo mięsa".

Obecnie w branży mięsnej działa ok. 1250 przedsiębiorstw. 40 proc. z nich to mikro-przedsiębiorstwa i małe firm rodzinne. Natomiast produkcja 10 największych firm, w których posiadaniu jest 30 zakładów produkcyjnych stanowi ponad 1/3 wartości krajowej produkcji. - Ze względu na ich dominującą pozycję i skalę produkcji, to one właśnie pośrednio narzucają ceny skupu żywca - podkreśla w liście do ministra Krajowa Rada Izb Rolniczych.

Podobał się artykuł? Podziel się!