Wyjaśnił, choć przepisy dotyczące umów obowiązują od dwóch lat, to od 11 lutego mogą być stosowane kary za brak takiej umowy. Oznacza to, że producent rolny, chcąc sprzedać choćby skrzynkę jabłek, musi wcześniej podpisać umowę.

Szef stowarzyszenia podkreślił, że wprowadzanie tych przepisów "wywołało bardzo duże zaniepokojenie i zawirowanie na rynku". "Uważamy, że kara w wysokości 10 proc. wartości transakcji jest niewspółmiernie wysoka, a nasza propozycja to maksymalnie 2 procent. Nadmieniamy, że finansowa odpowiedzialność za nałożoną sankcję spoczywa tylko po stronie nabywcy - przetwórcy lub pośredników, jest brak równości prawa " - powiedział Rodziewicz.

Według Rodziewicza, przepisy te spowodują, że duże sklepy czy ubojnie nie będą zainteresowane zakupem małych partii np. kilku świń i w miejsce kilku mniejszych dostawców poszukają jednego większego, a małe gospodarstwa będą zmuszone korzystać z pośredników - argumentował prezes Stowarzyszenia.

Stowarzyszenie w liście do ministra proponuje więc nowelizację ustawy o Agencji Rynku Rolnego (w której zostały zapisane kary) przekonując, że z obowiązku podpisywania umów powinny być wyłączone najmniejsze transakcje, co oznaczałoby potrzebę wprowadzenia limitu kwotowego transakcji np. do 50 tys. zł.

Dodatkowo na prawidłowe funkcjonowanie rynku wpłynie doprecyzowanie pojęć dotyczących terminu dokonania dostawy. Organizacja mięsna postuluje, by umowę można było podpisać nawet w dniu dokonania dostawy - zaznaczył Rodziewicz.

- Jesteśmy także za tym, by strony transakcji mogły decydować, czy chcą podpisywać umowę, czy wiążąca dla nich będzie choćby oferta, przedstawiona przez jedną ze stron, która jest równie transparentna i uczciwa. W grę wchodzi także możliwość zawierania umów elektronicznie. Ponadto obowiązek umowy powinien być ograniczony do pierwszego nabywcy - powiedział.

Według niego z tych przepisów niezadowoleni są także rolnicy.

Sejm pod koniec ub.r. uchwalił ustawę o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi, której częścią jest nowelizacja ustawy o ARR, która przewiduje kary za brak takich umów. Ustawa weszła w życie 11 lutego br.

Intencją inicjatorów, czyli rządu, było wzmocnienie pozycji producentów żywności - rolników w stosunku do przetwórców i handlu. Polska wdrożyła przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w tym zakresie. Dokument te określa ponadto na jakie produkty trzeba zawrzeć umowę, wymieniono tam wszystkie podstawowe produkty spożywcze takie jak mleko, mięso owoce, przyprawy itp.

Umowa musi zawierać cenę za dostarczone produkty, a także określać ich ilość i jakość wraz z terminem dostaw. Ponadto, w umowie powinien być określony okres jej obowiązywania, jak również terminy i procedury płatności za dostarczony towar.

Podobał się artykuł? Podziel się!