W porównaniu z 2013 rokiem krajowe warzywa, owoce oraz pomarańcze są tańsze. Droższe są grzyby i orzechy. Bardzo tanie są jabłka.

Hurtowe ceny jabłek konsumpcyjnych z tradycyjnych przechowalni nie przekraczają 1 zł za kilogram, ale już owoce przechowywane w chłodni z kontrolowaną atmosferą są droższe i kosztują 1 zł do 1,30 zł za kilogram. Ale i tak jest to 35 - 45 proc. taniej niż przed rokiem.

Znacznie tańsze są krajowe warzywa. W ofercie hurtowej (np. dla sklepów) ceny kapusty kiszonej wahają się od 1,85 do 2,20 zł za kilogram czyli o prawie 40 proc. mniej niż w ubiegłym roku. Kapusta biała jest o połowę tańsza, mniej trzeba także zapłacić za cebulę, ogórki kwaszone, marchew, buraki czerwone oraz za ziemniaki.

Ceny pieczarek są jeszcze trochę niższe (4 proc.) w porównaniu do ceny sprzed roku, ale tuż przed świętami Bożego Narodzenia, prawdopodobnie grzyby te podrożeją. Obecnie pieczarki sprzedawane są w cenie od 4,5 do 6,00 zł za kilogram.

Grzyby suszone są około 5 proc. droższe niż w grudniu 2013 r., a to dlatego, że było ich w tym roku mniej. Ceny grzybów suszonych są zróżnicowane, od 60 zł za kilogram tzw. miału gastronomicznego do 600 zł za kilogram kapeluszy borowików.

Mak w sprzedaży hurtowej kosztuje 8-12 zł za kilogram. Olej rzepakowy od 12 do 16 zł za litr.

Rodzynki zwykłe (mniejsze) kosztują 10 zł/kg, duże - Jumbo 22 zł/kg. W tym roku orzechy laskowe kosztują dwa razy tyle co przed rokiem (11-16 zł/kg), włoskie są droższe o 30 proc. (7,5 do 18 zł/kg).

W podobnej cenie co w ubiegłym roku oferowane są cytrusy. Pomarańcze można kupić kilka procent taniej tj. w cenie 2,75 do 4,5 zł/kg w zależności od odmiany; mandarynki w cenie od 2,5 zł (drobne) do 6,5 zł za odmianę Klementynka. Cytryny są dość tanie, 4 do 5 zł/kg (ale o 6 proc. droższe niż w ub.r..).

Wśród nowości są suszone owoce miechunki (egzotyczna roślina peruwiańska), która w postaci świeżej stosowana jest do dekoracji ciast i tortów, a suszona może być stosowana w mieszance bakalii. Suszona - kosztuje 54 zł za kilogram.

Jak zapewniła Skoczewska, pożar, który miał miejsce w jednej z hal na rynku hurtowym w Broniszach nie ma wpływu na ceny, gdyż towaru jest dużo. Jest natomiast problem z wygospodarowaniem miejsca do handlu dla przedsiębiorców, którzy sprzedawali w spalonej hali. Część z nich znalazła sobie pomieszczenia w innych halach. Dla pozostałych zarząd rynku rozważa m.in. postawienie ogrzewanych namiotów.