Z informacji przekazanych posłom wynika, że rząd na rolnictwo przekaże 12,7 miliarda złotych, na KRUS 15,9 miliarda, a środki z Unii Europejskiej wyniosą 24 miliardy złotych. Wiceminister rolnictwa Kazimierz Plocke mówi: To jest dobry projekt. Mamy wydatki o 11% większe i mamy lepsze finansowania dla projektów realizowanych z Unii Europejskiej.

Co te liczby oznaczają w praktyce. Z punktu widzenia rolników najważniejsza sprawa to niezmienione wydatki na paliwo rolnicze w wysokości 720 milionów złotych. Na ubezpieczenia rolnicze zabezpieczyliśmy 200 milionów złotych. To o 100 mniej niż w tym roku, ale pragnę przypomnieć, że w tym roku  nie wykorzystamy tych funduszy w całości. Dopóki nie zmieni się ustawa nie będziemy potrzebować więcej. Inspekcja Weterynaryjna otrzyma tyle i w tym roku. Podobnie będzie z postępem biologicznym oraz badania naukowe – kontynuuje wiceminister Kazimierz Plocke.

Optymizmu rządu nie zachowuje opozycja, która wylicza błędy i uchybienia projektu. Nie ma powrotu do codziennego fundowania szklanki mleka w szkole czyli nadal zostaje 3 dni w tygodniu i przez 8 miesięcy, mało jest do materiał siewnego, gdyby wszyscy rolnicy chcieli skorzystać to zabraknie., ten budżet jest na poziomie 2009 i 2010 ale to wciąż bardzo niski poziom, który znacząco dobiega od finansowania rolnictwa np. w 2007 roku - wymienia Henryk Kowalczyk z Prawa i Sprawiedliwości.

Z kolei Lewica najbardziej obawia się o możliwości finansowanie przez rolników inwestycji Ja najbardziej obawiam się o problem dopłat do oprocentowania kredytów preferencyjnych. Bankom spółdzielczym, nie opłaca się ich udzielać – tłumaczyStanisław Stec z klubu Lewicy.

Ale rząd od razu ripostuje. Na dopłaty do oprocentowania kredytów przekażemy 90 milionów złotych co pozwoli na uruchomienie akcji kredytowej w wysokości 2 miliardów złotych. Poza tym rząd właśnie podniósł wskaźnik stanowiący podstawę do obliczania wysokości oprocentowania dla banków kredytów preferencyjnych z 1,5 do 1,6 stopy redyskontowej weksli. Mówiąc krótko bankom ma się teraz tak samo opłacać udzielać zwykłych kredytów komercyjnych jak i preferencyjnych. Wszystko zależy od tego jak będzie się kształtowała stopa redyskonta myślę, że będzie można w zależności od tego jak będzie się kształtowała się stopa redyskonta co najmniej będzie można 2 miliardy kredytów udzielić - Tomasz Kołodziej – prezes ARiMR